Na terenie tymczasowego obozowiska położonego nieopodal Woodstocku, gdzie wakacje spędzali nastolatkowie z niepełnosprawnościami, powstał rewolucyjny ruch, który na zawsze zmienił życie młodych i stał się zalążkiem wielkiej zmiany. Film Obóz godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych, wyreżyserowany wspólnie przez nagrodzoną Emmy Nicole Newnham i byłego uczestnika obozów Jima LeBrechta, opowiada nieznaną szerzej historię tej wyjątkowej inicjatywy.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Niepełnosprawność nie znaczy niepełnoprawność. Dokument rozpalony do czerwoności o nieobojętności i niesprawiedliwości. Szczera, hipnotyzująca lekcja o człowieczeństwie. 9

Niepełnosprawność nie znaczy niepełnoprawność. Piękną i trudną, z emocjami, bez prostolinijnej agitacji, historię o równości dostępu do wolności i porażającej dyskryminacji niepełnosprawnych manifestuje w formie bardzo humanistycznej i używając miotacza swobody dokument Obóz Godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych. To jest wybitnie zaangażowana lekcja zrozumienia, ale wyłożona przez hippisów, ludzi z szeroką perspektywą, zuchwałych i z dystansem do siebie, pokazująca siłę współpracy. Duch wspólnoty, który napędzany niezgodą daleko może zajechać… na wózku inwalidzkim.

Obóz godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych (2020) -

Spotykamy się na letnim obozie nieopodal Woodstocku, cofając się w czasie do początku lat.70 wraz ze starymi nagraniami przedstawiającymi grupę kolorowych ptaków wierzących w pokój, utopię i uciekających oraz walczących ze światem niesprawiedliwości oraz tego tonącego we krwi. Razem z nimi na obóz corocznie jeżdżą niepełnosprawni. To ludzie, którzy urodzili się z chorobą lub ulegli wypadkowi. Jeżdżący na wózku, chorujący na polio, czy z porażeniem mózgowym. Doświadczają tam urlopu od chronicznego poczucia i bólu z powodu bycia tymi „innymi” na co dzień. Jest to dla nich z jednej strony odpoczynek, miejsce porozumienia, gdzie nikt nie próbuje z nadmiaru troski wiedzieć lepiej za nich co potrafią, szansa na przestrzeń osobistą, pozwala spełniać ludzkie potrzeby i pragnienia. Opiekunowie nie leczą, nie bawią się w szamanów, tylko jak już czarują, to rzucają zaklęciem miłości do bliźniego - niepełnosprawni mogą przeżyć, jak każdy pierwsze zauroczenia, pocałunki, zapalić blanta, ale też poważnie się wypowiedzieć co w życiu odbiera im właśnie nie niepełnosprawność, a ludzie, którzy ich otaczają na co dzień i państwo, które kompletnie marginalizuje ich w życiu społecznym. Dlatego chwilowe poczucie równości, jakie daje im obóz chcą zamienić na stan stały, na codzienność. To miejsce rozpala w nich potrzebę walki na szerszą skalę z obecnie krzywdzącym ich systemem, odwagę do rozpoczęcia rewolucji i udowodnia, że skoro żyją, to są i chcą móc to samo, co inni.

Obóz godności to imponujący dokument, który naprawdę w niekończącej się cywilizacyjnej przypadłości wartościowania istnień i klasizmu, porusza zaniedbany dosyć temat, jak bardzo niepełnosprawni byli wiele lat okrutnie traktowani przez rząd. Otwiera szeroko oczy na jak wielką skalę miało to miejsce. Społeczne zaangażowanie i przewlekłą tolerancję łączy z człowieczym spojrzeniem, intymniejszym. Wielkie akcje protestacyjne tasuje ze spotkaniami indywidualnymi bohaterów, z przeszczepianiem pięknych wartości, na których deficyt i niedobór tak cierpi świat. Tylko technicznie jest zapisem pewnego przewrotu o jaki walczyli inteligentnie, ze złością, determinacją, wsparciem niezależnych grup niepełnosprawni i zmianami historycznymi, bo naświetla bardzo aktualny nowotwór, na który cierpi cywilizacja i niesie ze sobą przerzuty na całe ciało - uprzywilejowania, które determinuje ignorancje i wykorzystujemy je. Nieumiejętność zainteresowania się problemami, dopóki nie dotykają nas osobiście.

Obóz godności: Rewolucja w życiu niepełnosprawnych (2020) -

Jest świetnym, pełnym energii i szczerości oraz bezpośredniości kwestionowaniem otwartej Ameryki, żywotnym dowodem na sens aktywności i nieposłuszeństwa obywatelskiego, ale przede wszystkim siły oraz wiary w zmiany. Nikt tego nie pisze złotymi głoskami ani nie stawia nikomu pomniku. To narracja spontaniczna, impulsywna, doskonale naładowana informacjami, ale też emocjami. Spełnia się jako coś inspirującego i wzruszającego, ale również jako historyczna podróż, z której warto czerpać garściami. Tak jak chcą z życia niepełnosprawni, ale mogli albo żyć nieustannie w świadomości, że czegoś nie mogą lub tworzyć getto, bo właśnie do tego spychało ich państwo.

Wspólny trip powodujący całe tony przeżyć od podzielania idealistycznych marzeń o świecie hippisów po smutek i gorzkie poczucie, że człowiek musi walczyć, żeby go traktować jak człowieka. Dokument rozpalony do czerwoności o nieobojętności!

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…