Policjant po przejściach, Moreau, i jego nowa partnerka wpadają na trop szajki przestępców tworzących narkotyk dający supermocne. Jak się okazuje, potrzebna jest do tego krew obdarzonych nimi ludzi. Szukając bandytów, Moreau – ze względu na swój dar – sam staje się ich celem, a jedynym sposobem, by ich powstrzymać, jest zwrócenie się o pomoc do dwójki byłych superbohaterów.

Kino superbohaterskie to nie tylko własność Ameryki. Tym razem warto zetknąć się z europejską odmianą. 7

Kino superbohaterskie kojarzy się przede wszystkim z Ameryką. To właśnie tam zrodziły się motywy herosów z nadprzyrodzonymi umiejętnościami i charakterystycznymi strojami. Jednak jak widać, Europa nie ma zamiaru pozostawać dłużna w tej kategorii. Francja zaprezentowała swój pomysł pod postacią Jak zostałem superbohaterem. Oglądając zwiastun, można odnieść wrażenie, że to zapewne europejska kopia X — menów. Na pewno była to duża inspiracja, jednak autorzy idą nieco w inną stronę i mają zupełnie inny pomysł na fabułę.

Jak zostałem superbohaterem (2020) - Vimala Pons

Przekleństwo, czy zbawienie? To podstawowe pytanie, które zadajemy sobie podczas poruszania tematów nadprzyrodzonych zdolności. Najbezpieczniej odpowiedzieć — trochę tego, trochę tamtego. Z jednej strony to właśnie oni zostali wybrani do tego, aby dysponować tak potężnymi umiejętnościami — należy wychodzić z założenia, że są na tyle odpowiedzialni, by władać taką mocą. Dlaczego przekleństwo? Zawsze w produkcjach superbohaterskich zostaje przedstawiony kontrast, pomiędzy uwielbieniem i alienacją. Herosi zawsze stają się samotnikami, aby lepiej chronić potrzebujących. Czują ogromne brzemię na swoich barkach — może nie zawsze są w stanie sobie z tym poradzić, ale jednak w większości przypadków wychodzą z całej sytuacji z twarzą.

Bardzo często nie chodzi o suche kopiowanie motywów kina amerykańskiego. Chodzi tutaj raczej o inne spojrzenie. Ameryka ma swój dream i bardzo często chciałoby się zobaczyć co nieco inaczej i w innym wydaniu. Z takim pomysłem podeszli do tego francuscy artyści. Faktycznie film jest w nieco innym tonie niż te znane ze stajni Marvela lub DC.

Jak zostałem superbohaterem (2020) - Swann Arlaud

Film przedstawia również w ciekawym świetle Paryż. To współczesny obraz tego miasta, który otrzymuje superbohaterską nakładkę. To nietypowy widok, kiedy na tle francuskiej stolicy dochodzi do takich samych scen akcji jak z amerykańskich produkcji z Nowym Jorkiem w tle. To na pewno bardzo ciekawe doświadczenie dla wszystkich fanów kostiumowego kina. W końcu coś innego, bo ile razy człowiek może patrzeć na zniszczony Nowy Jork.

Autorzy podejmują również ciekawy motyw z nadawaniem supermocy. Skąd się ona bierze? Przecież to właśnie zawsze jest najciekawsze — kto nie chciałby się dowiedzieć, w jaki sposób uzyskać nadprzyrodzone moce. W przypadku Jak zostałem superbohaterem wszystko odbywa się za sprawą tajemniczej substancji, która krąży po mieście. Motyw tajemnicy jest obecny również w przypadku tego tytułu.

Jak zostałem superbohaterem (2020) - Swann Arlaud

Kino superbohaterskie to nie tylko akcja, wybuchy i klawe kostiumy — chociaż w dużej mierze wszystko się zgadza. To także psychologia postaci. Osoba obarczona tak dużą mocą przechodzi przez różne stany. Dzięki temu na pewno docenią to widzowie, którzy szczególnie zwracają uwagę na stany przejściowe, lęki oraz inne bolączki superbohaterów. Film na pewno warto zobaczyć — a dla osób, które siedzą w kinie superbohaterskim, jest to pozycja obowiązkowa. Głównie ze względu na nieco inne spojrzenie i europejską realizację.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 2
jojasoc164

Another source could be her Amazon wishlist https://tutuappx.com/ if it’s public. Just make sure you’re not buying her something that she already owns.

Asmodeusz 6

to nie jest zły film, ale pomysły już nieco oklepane

Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Pozostałe

Proszę czekać…