Elle Evans (Joey King) właśnie przeżyła najbardziej romantyczne lato w życiu u boku swojego odmienionego chłopaka, wcześniej owianego złą sławą awanturnika Noaha Flynna (Jacob Elordi). Teraz Noah idzie na Harvard, a Elle wraca do liceum, gdzie czeka ją jeszcze jeden rok nauki. Dziewczyna staje przed nowymi wyzwaniami: z jednej strony związek na odległość, z drugiej nauka, by dostać się na wymarzoną uczelnię z najlepszym przyjacielem Lee (Joel Courtney). Dodatkowo wszystko komplikuje bliska przyjaźń z nowym, charyzmatycznym kolegą z klasy, Marco (Taylor Zakhar Perez). Tymczasem Noah zaprzyjaźnia się z „idealną” koleżanką ze studiów (Maisie Richardson-Sellers), przez co Elle musi zdecydować, na ile mu ufa i do kogo tak naprawdę należy jej serce.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Cukier nie chrzęści za zębami, błyszczyku nie jest za dużo, ale pomysłów na opowiedzenie wyróżniającej się historii o inicjacjach też nie. 3

Dostajemy kolejną historię o pierwszych miłościach, poważnych wątpliwościach i decyzjach oraz nowy etapach w życiu młodych ludzi. The Kissing Booth 2 jest to bardzo nieinwazyjny film w stylu High School bez musical, napisany według gotowego szablonu, wtórny, a problemy ważą tu tyle co wata cukrowa. Jednak filmowi trzeba zwrócić, że w tej lekkiej historii jest żywiołowy, cukier nie chrzęści widzowi za zębami. To są słodycze z taką lekko symulowaną goryczką, ale zapakowane w ten sam papierek co wiele filmów próbujących opowiedzieć historię w narracjach najntisowych, jednak z emotikonamki, zamiast żywych emocji.

Kolejna część przygód naszej odważnej i dziarskiej Elle Evans zaczyna się od momentu rozpoczęcia pierwszego dnia ostatniego roku szkolnego wierząc w udany związek na odległość wraz ze swoja miłością nie tylko wakacyjną Noahem. Przed dnią rollerstocer emocji. Od nowego chłopaka w szkole, który namiesza w jej życiu, po trudy utrzymania przyjaźni od zawsze wydawało się na zawsze z Lee, jednocześnie w rozkroku podjęcia decyzji o ciągu dalszym w swoim życiu. Czy inwestować w życie w mieście, w którym jej miłość jej życia, czy może jednak już nią nie jest albo ona dla niego nie?

The Kissing Booth 2 to kliszowa historia dla nastolatków, którą dzielą mile od przwrotnego i inteligentnego coming of age, ale też nie nadwyręża naszej cierpliwości. Jest poprawnie napisany, są wszystkie elementy potrzebne, by zabawiać widza raz skuteczniej, raz mniej. Nie jest to odchaczona robota, a średnio skonstruowana podążająca świadomie w pewnym kierunku opowiastka. Niestety jednak plusz i delikatność tego opowiadania sprawia, że jego wiarygodność, nawet minimalna wymagana, niespecjalnie jest oduczuwalna. Oglądamy wyobrażenie o życiu bardziej, niż życie. Nie czujemy, że bohaterowie są z krwi i kości. Jedyne co wybrzmiewa tutaj z imeptem i realnością to magentyzująca przyjaźni pomiędzy głównymi bohaterami. Zaczyna się naprawdę obiecująco, figlarnie i satyrycznie. Jednak im dalej w film tym więcej infantylności i zabiegów bardzo deprecjonujących temat i nasze zaangażowanie naprawdę jest bardzo umiarkowane, delikatnie rzecz ujmując. Film nie jest spięty, nie ma za wiele ambicji, nie oszukuje nas i nie przerysowuje historii, ale też nie ma czym zwrócić na siebie uwagę.

The Kissing Booth 2 to kino bardzo przezroczysto mimo wigoru duetu głównych bohaterów. Przepada wśród powtarzalności i swojej stereotypowej narracji. Za dużo podglądania, za mało reżyserskiej odwagi. Nie ma tutaj za wiele błyszczyku, ale też i pomysłu.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…