Film jest udaną próbą przedstawienia tragicznych wydarzeń w kopalni Dukla w 1961 roku. Ciekawe tło obyczajowe wprowadza widza w specyficzne środowisko hawierzowskich górników. 7

Film opowiada o katastrofie górniczej, która miała miejsce w lipcu 1961 roku w kopalni węgla kamiennego Dukla na Zaolziu. Wskutek pożaru rozprzestrzeniającego się od przenośnika taśmowego na jednym z pokładów, zginęło wówczas 108 górników. Twórcy starali się wiernie odtworzyć zarówno przebieg wydarzeń, które doprowadziły do tragedii, jak i klimat epoki. Z pewnością udało im się uzyskać w tym zakresie dobre efekty, wzmocnione dodatkowo szeregiem ciekawych zabiegów, jak wstawki dokumentalne, wywiady z uczestnikami wydarzeń, czy tchnące autentyzmem dialogi (podobno bohaterowie mówią specyficzną gwarą ostrawską). Wydarzenia śledzimy z perspektywy dwupokoleniowej rodziny, której głową jest Milan Šlachta, wieloletni pracownik kopalni Dukla. Dorastający syn wskutek komplikacji w życiu osobistym decyduje się pójść w ślady ojca, rezygnując z dalszej nauki. Wprowadza się do rodziców wraz z ciężarną narzeczoną i podejmuje pracę w kopalni. Rodzi to szereg konfliktów rodzinnych, wychodzą na jaw skrzętnie skrywane tajemnice. Losy bohaterów przeplatają się z wydarzeniami w kopalni, która jest nierozerwalną częścią ich życia. Okazuje się, że przyczyną katastrofy (a w każdym razie jej rozmiarów) jest niefrasobliwość komunistycznych włodarzy zakładu, którzy w imię realizacji wyśrubowanych planów, jak również własnych materialnych interesów, rezygnują z budowy odpowiedniej infrastruktury zabezpieczającej na nowym odcinku, a feralnego dnia nie godzą się na ewakuację zagrożonych górników. Obraz jest na pewno warty obejrzenia, choćby dla historycznych faktów, do których się odnosi. Mam jednak wrażenie, że twórcy trochę się pogubili w kwestii rozłożenia akcentów. Warstwa obyczajowa jest bardzo dobra - ciekawa i opatrzona realistycznymi elementami górniczego środowiska, dzięki którym możemy odrobinę wniknąć w ich zamknięty świat. Natomiast wątki dotyczące kopalni i samej katastrofy są niedopracowane – jakby urywane w momentach, kiedy rozwinięcie zdaje się samo narzucać, a przecież to ona jest głównym tematem filmu. Może jakieś skróty zostały wymuszone planowanymi rozmiarami produkcji.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…