Po całkowitym zaćmieniu Słońca Ziemię spowija mroczna moc. Rozproszone Czarodziejki muszą połączyć swoje siły, by na świecie znów zapanowała jasność.
Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Pełna bodźcow ekspresja mangii, bez wchodzenia we flirt z bardziej złożoną narracją, dająca mnóstwo lukrowanej frajdy i powtarzająca: GIRLS WANNA HAVE FUN, ale nie tylko. 7

Są filmy, na które się czeka z powodu sentymentu, pozostawionego śladu doświadczenia pogłębionego w młodym wieku. Taką też produkcją jest kultowe anime Sailor Moon Eternal - o wiele większą przyjemność spowoduje o odbiorców z zapleczem rozumienia fenomenu przerysowanej, dynamicznej, wyznającej dziewczyństwo i opowiadającej o ratowaniu świata w sposób bardzo umowny, niemający zamiaru być animowanym rzecznikiem realizmu. Dla entuzjastów określonej "cute" kreski, jeżeli to będzie pierwsze spotkanie z czarodziejkami z księżyca, nie będzie potrzebował koniecznie odrabiać zaległych lekcji. Mamy do czynienia z bardzo rześką i oddaną anime, z zapachem waty cukrowej bohaterskie teen story. Jest duch i energetyk, czasami aż za dużo, przez co jest trochę fabularnego niedbalstwa. Jednak miłość się uruchamia od pierwszego krzyknięcia: Księżycowa medytacja!

W świecie naszych bohaterek pewnego dnia pojawia się nowa atrakcja, pozornie niewinny, jednak intrygujący swoją obecnością - cyrk martwego księżyca. Dziewczyny zaczynają powoli docierać do prawdy, co i kto się za tym kryje. Są to antagonistki, które pojawiły się w celu wyssania radości z całego kosmosu, doprowadzenia do zaćmienia słońca i pozbycia się jasnej strony mocy. Pragną srebrnego kryształu, który dałby im niekontrolowaną władzę. Wydająca im rozkazy Nehelina nie atakuje bezpośrednio, a wchodzi na poziom jawy oraz snu, inwazyjnie mieszając, konfrontując każdego z jego największymi lękami, obawami, dając złudzenie, że to, co ma miejsce, to nie jest zwykły i niewinny koszmar. Cała plejada młodych czarodziejek nie pozwoli na to i stanie naprzeciw - Chibiusa, strażniczki żeglarzy, które noszą imiona planet zamieszkiwanych, z Sailor Moon oczywiście i jej miłością Mamoru na czele.

Sailor Moon Eternal nie dokonuje żadnej rewolty w kontekście podejmowanego wątku, a świetnie używa animacji do ekspresji panowania, kontroli nad cudzą percepcją, używając takiej broni, jak atak na sny. To narzędzie, które demaskuje poważne, głębokie i poukrywane strachy bądź pragnienia, których często sami się wstydzimy. Na poziomie prowadzenia się, też jest bardzo zuchwałe i odważne, ale nie pozostawia stylistyki mangi. W latach 90. historia o czarodziejkach bujała się sobie bardziej obok pierwowzoru natomiast Sailor Moon Eternal i przez bycie dwoma częściami, jak miało miejsce w mandze, ale i daje widzowi dużą dawkę na roztkliwienie się nad opowieścią.

Film, który staje się pewnym kolażem odcinkowym, ale trochę gubi uwagę i koncentrację chwilami na umiejętne połączenie ze sobą wątków, a do tego ogromna nadpobudliwość opowiadania czasami działa na niekorzyść narracji, jednak przywiązuje do siebie tym świadomym nadmiarem bodźców, dźwięków i impulsywnych reakcji bohaterek. Są to momenty, które bardzo dobrze upuszczają powietrze, żeby nie ograniczyć naszego spotkania do konfrontacji wyłącznie z prostą walką dobra ze złem, ciemności z jasnością. Do tego pojawiają się wątki miłosne, wyobrażenia relacji, takie szczere, kobiece fantazje i marzenia, które dają doskonały popis komediowy i wiedzą, że przedawkowuję cukier. Jednak nie zaczyna nam on zgrzytać, bo chwilę później, dzięki super balansowi historii, to one zgrzytają zębami i będą warczeć na wrogów.

Sailor Moon Eternal to bardzo proste wartości wśród charakterystycznej anime z osobistym rysem i świetnie zaprojektowaną przestrzenią, ale może być przy pierwszym spotkaniu, debiucie w tym świecie takiego opowiadanie dla niektórych nieznośne, Tutaj nie ma żadnej, większej głębi, ale też unika się prostackich scen walk i kina akcji. To mieszanka musującej oranżady, którą popija się przepyszne, lukrowane ciacho. Przy tych smakach, ta osobliwa przyjemność przypomina nam, że GIRLS WANNA HAVE FUN, ale nie tylko.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…