• HYDE PARK — 504

    Nie samym filmem człowiek żyje i tutaj mogą się udzielać wszystkie osoby, które interesują się filmem, ale niekoniecznie chcą o nim rozmawiać.

      Temat wątku - Festiwal Muzyki Tanecznej Kielce 2019

    • Chemas

      Właśnie sobie zerkam. Masa discopolo i jakichś niby gwiazd z Włoch, które odgrzewają standardy włoskie. Żenada.
      Ale o co chodzi, chodzi o to, że TVP od jakiegoś czasu zaczyna promować chałturę.
      I o to mi chodzi w tym temacie, oczywiście, że Volare zawsze można wykonać i publika to zawsze będzie śpiewać, oczywiście tylko refren.
      Moje pytanie brzmi tak, czy jesteście za taką chałturą, czy nie ?

      EDIT:

      Dzisiaj z rana oglądałem (przypadkiem) Pytanie na śniadanie i widzę tam promocję zespołu Playboys, mało tego, prowadzący twierdzą, że inspiracja polskiego diskopolo to na przykład synthpop, haha i poleciał przykład Depeche Mode.
      No to zapodam Depechów:
      https://www.youtube.com/watch?v=xZ3nJ6KhWOo
      Pierwszy lepszy przykład. Byłem na dwóch koncertach tej legendarnej grupy i niech mi nie mówi, że polskie disco polo bierze z nich inspirację.
      Jest to dla mnie obraźliwe.
      Teraz słyszę, że śpiewają polską pieśń Sokoły (słynne ore ore), to się zawsze śpiewało na ogniskach. Bez jaj.

      EDIT2:

      Trochę mnie poniosło może, ale pytanie jest jedne, nie uważacie, że TVP zaczyna promować taką muzę, Sławomir i Zj. Sylwester. Może to jest tak, że prostakami jest lepiej władać ?

      W sumie to do tego postu zainspirowało mnie dzisiejsze "Pytanie na śniadanie", w którym to odcinku usłyszałem od prowadzącego "Postaw na milion" Łukasza Nowickiego, że inspiracją diskopolo było między innymi synthpop i Depeche Mode.
      Heh, chyba człowiek nie wie co to jest synthpop, new romantic itp.

      EDIT 3
      Tak się tym wszystkim wkurzyłem, że muszę jeszcze coś dodać.
      Po pierwsze, zauważyłem, że kręgi discopolowców często próbują utożsamić się z muzyką cygańską, którą zawsze szanowałem i uwielbiałem. To jest zupełnie inna klasa !!!
      Po drugie usłyszałem (w tym Pytaniu na Śniadanie), że podobno korzenie DiscoPolo, to polski folklor, haha, ale jaja.
      Polski folklor to Trebunie Tutki:
      https://www.youtube.com/watch?v=sDkmxwDzFYw
      połączone z Jamajka

      Już mi się nawet nie chce szukać polskich zespołów folkowych, nawet Enej jest częściowo folkowy, przynajmniej bardziej niż Martyniuk.
      Na pohybel:
      https://www.youtube.com/watch?v=sDkmxwDzFYw

      Muszę jeszcze zrobić EDIT, bo się lekko zdenerwowałem :)
      https://www.youtube.com/watch?v=3fQRZCj9wg4
      I proszę to porównać z discopolo, discopolo ma być muzyką ludową czy cygańską, czy może klezmerska, no bez jaj:
      https://www.youtube.com/watch?v=KuDfVtku2Sg
      Przykład polski jak najbardziej

      • -
      • +
      • +1
    • Zuchwalec

      @Chemas
      "Moje pytanie brzmi tak, czy jesteście za taką chałturą, czy nie ?"

      Krajem rządzi człowiek, który nie potrafi zrobić samodzielnie zakupów, nie ma prawa jazdy, nigdy w życiu nie miał dziewczyny i podobno nie dorobił się żadnych oszczędności, mimo że jest posłem tyle lat. Tymczasem w Polsce jest wielbiony i podziwiany, a jego partia niedługo wygra kolejne wybory. Nie oczekuj więc od społeczeństwa polskiego za wiele. Polacy nie mają wielkich wymagań, jeśli chodzi o muzykę (i nie tylko). Jeśli nieudacznik może rządzić krajem z tylnej kanapy, to nie oczekuj, że w TV będą grać muzykę poważną. Ma być prosto (a w zasadzie prostacko), skocznie i przyjemnie. Tak wychowanym społeczeństwem, które nawet nie potrafi odróżnić, kto gra i śpiewa na żywo, a kto udaje, łatwiej jest manipulować i wmawiać kolejne bajeczki. Dlatego też serwuje się Disco Polo, M jak miłość i pieczone kiełbaski. Odpowiadając na pytanie, zgadzam się z tym, że jest to muzyka wyjątkowo prymitywna. Porównywanie Disco z Pola do folkloru czy Depeche Mode (mowie to, mimo że wielkim fanem nie jestem) potwierdza tylko moje obawy, że w Polsce od jakiegoś czasu zaczynamy mieć do czynienia ze stanem umysłu podobnym do tego w Rosji.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Zuchwalec

      Niestety, ale z każdym Twoim zdaniem muszę się zgodzić. Jest to przerażające.
      Oczywiście założyłem ten temat by poruszyć dyskusję i sprawdzić, czy użytkownicy FDB są czujni ;)

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Zuchwalec Nie wiem czy za obecną sytuację w kraju i niemal 100% pewność że opozycja w najbliższych wyborach poniesie klęskę, można mieć pretensje do ludzi, czy do samej opozycji. Ma konkretny program. Jaki by on nie był, ale ma jakieś konkrety i określone cele. Opozycja nie ma nic. Nic nie słyszałem o ich programie. Jedyne co mówią to, to że PiS kradnie. Albo mówi się o zamieszaniu z kim będą wspólnie iść do wyborów. To już telenowela. Raz tak, raz inaczej. Także leżą i kwiczą. A ludzie chcą konkretów. Chcą odczuć na swojej skórze że rzeczywiście jesteśmy jakąś tam zieloną wyspą, a nie tylko zobaczyć to w cyfrach i słupkach. Ciężko robić wyrzuty ludziom, którzy żyją w nędzy, że chcą lepszych warunków życia. Gdy nie masz za co wyżywić rodziny, to pójdziesz na układ z samym diabłem. Nie wszyscy wyborcy PiS-u to patologia 500+. Są też ludzie pracujący. Ale pracujący za najniższą krajową. Warszawa śmieje się że patologia ze ściany wschodniej wybiera kołtuństwo. Ale sorry, niech zobaczą że na wschodzie nie zarabia się tej mitycznej średniej krajowej. Tylko najniższą krajową. I to max co wyciągniesz w 99% miejsc pracy. Jak dostaniesz 2100 na czysto, to znaczy, że to łaskawy Pan. Do tego te regiony od zawsze były zaniedbane, a ludzie pozostawieni samym sobie. Więc łatwo oceniać ludziom z Warszawy, Krakowa, czy np. z Wrocławia, ścianę wschodnią, i śmiać się z ludzi którzy tam żyją, nie mając pojęcia co się dzieje na wschodzie kraju. Nie uważam że rozdawnictwo jest dobre. Wręcz przeciwnie, demoralizuje. Ludzie powinni sami na siebie zarabiać. I żeby to co zarobią pozwalało im normalnie żyć, a nie tylko opłacić rachunki, a reszta na jedzenie. Bo to właściwie niewolnictwo. Niewolnik też miał gdzie mieszkać i dostał coś do jedzenia. I tyle. Tak wygląda życie wielu ludzi. Każdy powinien zarabiać, tyle żeby wystarczyło mu na samodzielne utrzymanie, bez lęku że jak zaszaleje i kupi sobie lepszą wędlinę to będzie musiał do kolejnej wypłaty wbić zęby w ścianę. Ale żeby móc cokolwiek zmienić w tym kraju to trzeba zreformować wszystko. A nie że zaczniemy sobie w coś inwestować, budować, itp. to gospodarka wystrzeli w górę. No nie. Tu trzeba zmienić prawo. Przyjrzeć się podatkom. O tym się nie mówi, ale mniejsi przedsiębiorcy padają jak muchy. Jeden, za drugim. Przede wszystkim przez podatki i ciągle zmieniające się przepisy. Które są coraz bardziej rygorystyczne, poplątane. Przepis który wszedł 3 miesiące temu teraz już może być nie aktualny. No i same siebie mogą wykluczać. I niekiedy coś co dostałeś kiedyś, teraz być może będziesz musiał oddać z procentem. Nawet księgowe uciekają z zawodu. Najdrobniejsze pierdoły mogą skończyć się ogromną karą. Więc zamykają swoje biura. W tym kraju trzeba przebudować fundamenty, a nie tylko przemalować ściany. Tak samo chamskie granie na emocjach. Wcześniej byli "rządni polskiej krwi, polskich kobiet roznoszący choroby" muzułmanie. Teraz mamy homoseksualistów, którzy chcą nas zdemoralizować i wydupczyć. Szerzący zagrażającą życiu ideologię. To nic, że właściwie, nikt nie wie, co to, za ideologia. Ważne że chcą się "seksić" na potęgę. Tu nie ma wielkiej ideologii. Zwyczajnie chcą czuć się bezpiecznie i brać śluby. Ale mówią o ataku na rodzinę, i co najbardziej trafia do narodu który dalej przeżywa rozbiory, jak mrówka okres, to o zagrożeniu Polski i wszystkiemu co polskie. Przyznać się kto pod wpływem parad równości się (wulgarnie i brzydko mówiąc) spedalił? Realnego zagrożenia nie ma. Kościół to wie, i politycy to wiedzą. Czy jak Roman weźmie ślub z Andrzejem, to małżeństwo Henryka i Barbary się z automatu rozpadnie? No nie. I wszyscy to wiedzą. Ale mówmy o zagrożeniu utraty Państwa, tożsamości, rodzin. O tym że nasze dzieci masowo będą przerzucać się na homoseksualizm. To jest takie proste. Właściwie nic nie muszą robić. Coś tam wspomną, a dziennikarze sami im nakręcą ludzi, którzy w natłoku informacji sami już nie wiedzą czy wschód jest na wschodzie, czy na zachodzie.

      • -
      • +
      • 0
    • Zuchwalec

      @Akira_Kurosawa

      Powiem tak, opozycja ma słabych liderów, nie widzę tu nikogo, kto umiałby skutecznie wykorzystać kolejne kompromitacje i potknięcia dyplomatołków. Wychodzę jednak z założenia, że nawet jeśli opozycja jest bezbarwna, nijaka i nawet nie ma pomysłu na program to i tak jest to lepsze rozwiązanie niż PiS, do którego świetnie pasuje przysłowie "niby w prawo, a jednak w lewo". To partia, która ma świetny PR. PiSowscy wykreowali się na uczciwych ludzi prawicy. W rzeczywistości są to ludzie stosujący bolszewickie sposoby oczerniania tych, co trzeba i bolszewickie metody ogłupiania społeczeństwa, w dodatku z uczciwością i przyzwoitością im nie po drodze. Co do zmieniających się przepisów (często sprzecznych) wprowadzających chaos i zły klimat do prowadzenia działalności gospodarczej czy straszenie i nakładanie kar za byle bzdury to masz świętą rację. Będzie jeszcze gorzej, bo z kogoś trzeba będzie ściągnąć kasę na kolejne obietnice, a kogo mają doić jak nie ludzi zaradnych prowadzących firmy? Przecież nie wydoją z kasy pijaczka czy wiernego, ale durnego"patryjoty". Dojdzie do tego, że Pismactwo rozpie*doli małą przedsiębiorczość w drobny mak i zobaczymy jaka grupa będzie kolejna do porządnego wydupczenia.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Zuchwalec Jest też taki przepis który wymaga żeby przedsiębiorca donosił na księgowego, a księgowy na przedsiębiorce. Np. gdy przedsiębiorca zapyta się księgowego, co zrobić, żeby jednak trochę zaoszczędzić na podatkach, to księgowy musi złożyć donos. A przedsiębiorca, ma w ciągu kilku dni sprawdzić, czy zostało to zgłoszone. Tak samo pracodawca musi złożyć zawiadomienie, że księgowy udzielił porady w takiej sprawie. Każdy, każdego ma kapować. Brzmi to absurdalnie, ale w ostatnim czasie jest wysyp takich kwiatków. Państwo donosicieli. Niedługo mąż, będzie musiał złożyć zawiadomienie na żonę, a żona na męża, że uprawiali seks podczas postu, albo w święta. Owszem, nie można oszukiwać na podatkach. Ale gdy bez łamania prawa, da się oszczędzić parę grosza, to czemu nie. Niedobrze żeby małe biznesy upadały, bo one generują najwięcej zysków. Korporacje nie trzymają tu swojej kasy. Oni płacą sobie podatki w Szwajcarii, czy gdziekolwiek, gdzie można płacić mniej. A koleś który prowadzi osiedlowy sklep spożywczy, nie trzyma swojej kasy w którymś z rajów podatkowych. Płaci je w Polsce. A właśnie dochodzi do tego że bardziej będzie mu się opłacało zamknąć interes i siedzieć na zasiłku, jak bawić się w biznesmena. Również na zasiłek pójdą jego pracownicy. Tak się nie stanie jutro, za tydzień, czy miesiąc, ale ten nieustannie pompowany balon w końcu pęknie. Wszystko jest lepsze niż PiS. Ale skoro opozycja nie jest w stanie obrócić tych wszystkich afer, jednych z większych po przemianie ustrojowej, na swoją korzyść, to ja nie wiem czy Ci ludzie, powinni zajmować się polityką. Teraz mamy aferę z prześladowaniem sędziów przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Skoro Min. Spraw. prześladuje obywateli, to z czym my mamy do czynienia? Dymisjonują jakiegoś podrzędnego sługusa. Premier mówi że to właściwie kończy sprawę, i w sumie on i minister zero widzą niejasności i trzeba to zamieść pod dywan…przepraszam, rzeczowo i apolitycznie zbadać, tłum się cieszy, a Schetyna sra w gacie, bo i tak wszyscy mają w d.pie co on mówi. Nawet zwolennicy PO. Wygrywa PiS, a ja zapisuje się na lekcje rosyjskiego, bo coś czuję że mi się jeszcze w życiu przyda.

      • -
      • +
      • +1
    • Zuchwalec

      @Akira_Kurosawa

      "Wygrywa PiS, a ja zapisuje się na lekcje rosyjskiego, bo coś czuję że mi się jeszcze w życiu przyda."

      Hehe dobre dobre. Oby jednak tak czarny scenariusz się nie sprawdził. PiS wygra, nie mam co do tego wątpliwości. To, że Schetina jest cienki, to ja wiem. Jednak nie to jest główną przyczyną poparcia PiS-u moim zdaniem. Mam coraz gorsze zdanie o naszym społeczeństwie. Taki przeciętny Kowalski martwi się tylko o to by mu coś tam dali a resztę ma w doopie. Nie obchodzi go Konstytucja RP, wolne sądy czy też bardzo aktywne stado trolli PiSowskich. Żadne afery go nie przekonają. Znam nie jednego zwolennika "prawicy". Jak przestaną mu coś dawać, bo już nie będzie skąd brać, a rachunki będą rosły i rosły to dopiero wtedy przeciętny Kowalski się na PiS wkurwi.

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @Chemas

      Muzyka Depeche Mode bynajmniej nie przypomina disco polo ale jak widać dla Marcina Millera z zespołu Boys jest ona inspiracją, tak jak new romantic i synth pop:

      “Tego jeszcze nie było! Kilka dni temu w programie "Świat się kręci" gościli Marcin Miller z zespołu Boys i Radek Liszewski z Weekendu. Okazało się, że ten pierwszy jest wielkim fanem Depeche Mode.

      Obaj panowie opowiedzieli o swoich muzycznych inspiracjach. Miller wykazał się sporą wiedzą i sprecyzowanym gustem. Lider Boysów rozgadał się na temat swojej fascynacji latami 80. – gatunkami takimi jak new romantic, synth pop, itp. Wśród wymienionych przez niego grup znalazły się OMD, Duran Duran czy Depeche Mode.

      Ten ostatni wybór wzbudził spore zdziwienie prowadzącej, Agaty Młynarskiej. Na dowód swojego przywiązania do Gore’a i spółki, Miller zaśpiewał jeden z największych przebojów grupy – "Enjoy The Silence" przy skromnym, fortepianowym akompaniamencie."

      https://wpolityce.pl/kultura/252585-lider-boysow-spiewa-piosenke-depeche-mode

      I proszę to porównać z discopolo, discopolo ma być muzyką ludową czy cygańską, czy może klezmerska, no bez jaj:
      https://www.youtube.com/watch?v=KuDfVtku2Sg
      Przykład polski jak najbardziej

      Na wikipedii czytamy:

      “Warstwę muzyczną klasycznych utworów disco polo charakteryzują najprostsze schematy harmoniczne2, prosta melodia8, która często nawiązuje do tradycji ludowej muzyki wiejskiej1, równomierny rytm połączony z synkopowanymi samplami perkusji i towarzyszące im delikatne dźwięki syntezatora9 lub keyboardu1. "
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Disco_polo

      Między muzyką ludową a disco polo akurat są podobieństwa.

      • -
      • +
      • 0
    • Zuchwalec

      @Szczerosc

      Między The Beatles a Oasis też są podobieństwa. Ci pierwsi byli inspiracją dla tych drugich i co z tego wynika? Nie wynika nic. Na tym podobieństwa się kończą. Oczywiście znaleźli się wariaci, którzy swego czasu tak się podniecili, że już krzyczeli, że mamy nowych Beatlesów. Podobnie jest z Disco z pola. Całe podobieństwo opiera się na tym, że bezmyślnie papugują i naśladują pewne motywy z innych gatunków muzycznych, a potem taki Marcin Miller opowiada jak zafascynowany był Depeche Mode czy innymi gatunkami muzycznymi tak jakby chciał udowodnić, że Disco z pola jest czymś więcej niż w rzeczywistości. Co poniektórzy lepiej jakby nie chwalili się swoimi inspiracjami czy fascynacjami, bo gdy się ich potem posłucha, wzbudza to wszystko jeszcze gorsze politowanie.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Zuchwalec Jak tak dalej pójdzie, to z pewnością mi się przyda. Jak cham będzie miał pusto w misce, to wtedy nawet najlepsza propaganda im nie pomoże. Tak czy inaczej, aferę z farmą trolli już ogarnęli. Nakręcili aferę Brejzy. Jak zwykle. Okazuję się że kręcą grube wałki, jakich jeszcze w Polsce nie było, automatycznie CBA,CBŚ wchodzi do biura i domu jakiegoś polityka Platformy. Pewnie słyszałeś o występie Ziobry w TVP. O czym, mówił. A właściwie, o czym nie mówił. Typowa gadka. PO kradło bardziej. Ludziom nie przeszkadza że PiS kradnie. Jak to kiedyś słyszałem od jednego ze zwolenników Kaczyńskiego i spółki. Może i kradną, ale dają przy okazji coś ludziom. Tragedia. Nie chwytają że to co dostają to obgryzione kości i odpadki. Nie dorośliśmy do demokracji, odpowiedzialności za własną ojczyznę. Nie dorośliśmy do posiadania własnego państwa. PiS ma rację że Polska nie jest już państwem z tektury. Nawet nie jest już z papieru toaletowego. To pseudo państwo ulepione z g…a. Niestety, ale taka prawda. Przykro mi, drodzy patrioci, którzy oddalibyście życie za Polskę. Ale to już nie jest państwo które jest tego warte. Państwo powinno chronić swoich obywateli. a nie nakręcać kampanie nienawiści i prześladować ludzi którzy mają inne poglądy.

      • -
      • +
      • 0
    • Zuchwalec

      @Akira_Kurosawa

      Podsumowując za PO jak niektórzy mawiali mieliśmy państwo teoretyczne a za PiS-u nie ma nawet tego. Zwątpiłem, gdy dowiedziałem się, że jedna pacjentka czekała na SOR-ze 5 dni! To jest chore. Trzeci świat, a nie państwo w sercu Europy. To znaczy, że pewne rzeczy już nie funkcjonują wcale…

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Zuchwalec Ochrona zdrowia jest teoretyczna. Zobacz co się dzieje z lekami. Np. Euthyrox N 88. Znikną z aptek. Hurtownie go nie mają. A Minister Zdrowia mówi że wszystko jest ok. Tak jak zawsze, czyli lanie wody i udawanie że problemu nie ma. A wiele osób mających problemy z tarczycą go bierze. A jego nie ma. Tak samo wielu innych leków. Znikają z półek.
      Płacisz składki zdrowotne, żebyś mógł za darmo pójść do lekarza. Do specjalisty czekasz bóg wie ile. A Ty np. musisz iść już. Chodzimy do lekarza kiedy coś się dzieje. A że kolejka jest absurdalnie długa, więc wiele osób idzie prywatnie. Czyli płaci dalej. Na MRI czekasz kilka miesięcy. Nie dziwi mnie, bo to drogie badanie. A NFZ nie jest szczodry, a właściwie to nawet nie jest to jakiś fundusz zdrowia, tylko maszynka do trzepania kasy "dla swoich". Bardzo mało idzie pieniędzy z NFZ-u na pacjenta. Większość kasy zostaje w samym funduszu.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Szczerosc

      Cóż sama inspiracja, a wykonanie i styl to jednak wielka różnica. Nie zostałem więc przekonany. Poza tym ludzie wychowani myzycznie w latach osiemdziesiątych (jak na przykład ja) raczej mogli słuchać poza początkami metalu twardym rockiem, bluesem, jazzem, czy zwykłym rockiem tylko synthpop, więc nic dziwnego, że teraz podają jako swoje inspiracje DM, czy Duran Duran.
      Wikipedia nie jest źródłem, to dwa.
      Po trzecie muzyka ludowa jest w warstwie melodyjnej jednak bardziej rozbudowana i ambitniejsza, oczywiście znajdą się bardzo proste przykłady, ale na przykład do niektórych utworów góralskich, "gatunek muzyczny"disco polo się nie umywa.

      Pozdrawiam i nie chciałbym kontynuacji tej dyskusji.

      @Zuchwalec
      Dokładnie tak :)

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @Chemas

      "Wikipedia nie jest źródłem, to dwa."

      To szkoda bo na wikipedii akurat pojawiają się odniesienia do źródeł, tak jak w przytoczonym przeze mnie fragmencie. Podaję treść i link, do którego odnosi się przypis:

      disco polo [di sko p. ],
      nurt pol. piosenki tanecznej, popularny w latach 90., będący rodzajem muz. folkloru miejskiego, współcześnie tworzonego przez konkretnych autorów;
      utwory d.p. to gł. pogodne piosenki o niewyszukanych tekstach (często żartobliwych, nawet rubasznych) i melodyce nawiązującej do tradycji lud. muzyki wiejskiej, wykonywane najczęściej z towarzyszeniem klawiszowych instrumentów elektronicznych (› keyboard), gł. podczas zabaw w dyskotekach, także na festiwalach muzyki d.p.

      http://web.archive.org/web/20131202222334/http://www.rmfclassic.pl/encyklopedia/disco-polo.html

      @Zuchwalec

      Jednak wynika z tego to, że muzyka ludowa miała wpływ na disco polo tak jak muzyka Beatlesów miała swoj wplyw na inne zespoły. Często ta muzyka ma polski charakter nie tylko dlatego że jest po polsku ale bo nawiązuje do polskich czy słowiańkich tradycji muzycznych. Tutaj natomiast przykład oczywistej inspiracji folkiem z krasnej Rosji, w skoczniejszej wersji, proszę porównać:

      Boys – Jagódka
      https://www.youtube.com/watch?v=ja2Om1AXxeA
      Nadezhda Kadysheva – Vinovata li ya
      https://www.youtube.com/watch?v=wU0d0W2iyms

      Myślę, że takich przykładów znalazłoby się duuużo. To, czy dzieje się to bezmyślnie czy nie, nie ma tu znaczenia. Inspiracja czy wpływ to jedna sprawa, a jakość artystyczna to druga, także nie ma co się oburzać. Zaprzeczenie temu, że disco polo w sporym stopniu jest produktem słowiańskiej duszy, byłoby kłamstwem.

      • -
      • +
      • 0
    • Zuchwalec

      @Szczerosc

      Ależ nie mam zamiaru polemizować z tym, że wiele zespołów z lat 60/70/80 jest inspiracją dla innych twórców albo, że obecne zespoły czerpią garściami z różnych gatunków muzycznych. Nie ma w tym nic złego i jest to normalne. Rzecz jest w czym innym. Jedni robią to ze smakiem, a inni robią to w taki sposób, że lepiej jakby nie przyznawali się do tego, co dla nich było inspiracją. Odniosłem wrażenie, że wykonawcy Disco z pola się tym chełpią po to, by udowodnić, że ich "muzyka" jest czymś ambitniejszym, niż w rzeczywistości jest. Jest taki film "Obcy – 8. pasażer Nostromo" którego nie jestem jakimś wielki fanem, bo nie do końca są to moje klimaty. Niemniej jednak film doceniam i na pewno przeszedł do historii. Z tego powodu nakręcono chyba z kilkanaście idiotycznych filmów, które papugują czy bezmyślnie naśladują motyw obcego i nie mają kompletnie żadnej wartości artystycznej. Reżyserzy tych gniotów też mogą powiedzieć, że dla nich inspiracją był słynny film Obcy. No i co z tego? No nic. Byle tandeciarz może wyjść na scenę i powiedzieć, że zainspirował go sam John Lennon.

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @Zuchwalec "Odniosłem wrażenie, że wykonawcy Disco z pola się tym chełpią po to, by udowodnić, że ich "muzyka" jest czymś ambitniejszym, niż w rzeczywistości jest."

      W przypadku Millera – gorzej. W wywiadzie, który czytałem, jasno wyznał, że nie uważa własnej discopolowej muzyki za dobrą, czy tam ambitną, więc wydaje się być świadomy swojej tandety, mimo że zawdzięcza jej "wygrane życie", jak to mówią wyrostki. Dla takiego artysty nie mogę mieć żadnego szacunku, bo on nie szanuje swojej sztuki, nie wierzy w swoj produkt.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Szczerosc
      Ależ ja nie twierdzę, że nie ma tu słowiańskiej duszy.

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @Chemas

      Wiem, wiem. Nikt tak nie napisał na forum, dlatego nie skrytykowałem żadnego usera. ;)

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Serafina
      Nice
      A propos ślimaków:
      https://www.youtube.com/watch?v=R2F_hGwD26g

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Szczerosc Jeden użytkownik krytykuję twórców disco polo, za to że starają się udowodnić, że tworzą coś ambitnego. Ty natomiast krytykujesz Millera za to, że mówi że jego twórczość, to nie jest nic specjalnego. Chłop powiedział jak jest naprawdę. I w sumie dobrze. Zarobił na tym. Ale nie udaję, że jest inaczej. Mógł tworzyć muzykę dla nikogo i klepać biedę, albo robić muzykę na wesela i kupić sobie wille. Nie słucham tej muzyki. Ale chyba każdy był kiedyś na weselu. Nie ma lepszej muzyki na tę okoliczność. Nikt przy Nirvanie nie będzie tańczył na weselu. Jak towarzystwo jest odpowiednio zrobione, to lecą klasyki disco polo. I zaczyna się impreza. No chyba, że ktoś był na weselu, gdzie była orkiestra i gała Mozarta. To wtedy inna sytuacja.

      • -
      • +
      • 0
    • Zuchwalec

      @Akira_Kurosawa

      …"Nie słucham tej muzyki. Ale chyba każdy był kiedyś na weselu. Nie ma lepszej muzyki na tę okoliczność. Nikt przy Nirvanie nie będzie tańczył na weselu. Jak towarzystwo jest odpowiednio zrobione, to lecą klasyki disco polo. I zaczyna się impreza. No chyba, że ktoś był na weselu, gdzie była orkiestra i gała Mozarta."

      Z całym szacunkiem, ale proszę nie mierzyć każdego jedną miarą. Jak to jest, że kiedyś ludzie potrafili tańczyć Rock’n’Rolla a dziś potrafią tylko bawić się przy prymitywnej muzyce, jaką jest Disco z pola? Może po prostu nie potrafią tańczyć więc jak robić wiochę to przy odpowiedniej do tego muzyce. To, że ten "gatunek" muzyczny króluje teraz na weselach, świadczy tylko o tym, że przy innej muzyce Polacy nie potrafią się bawić, a nie o tym, że Disco Polo to najlepsza muzyka na wesela. Przed moim własnym weselem od razu powiedziałem, że nie będzie żadnego Disco Polo i nie było a przyszła jeszcze wtedy Żona (z pewnymi oporami i obawami, że ludzie nie będą się bawić) zaakceptowała to. Leciały klasyki z lat 60, 70, 80 i 90 (była oczywiście muzyka pop czy typowo taneczna, ale również muzyka rockowa co niektórych może zszokować). Ludzie podchodzili i mówili, że dawno już nie byli na weselu, gdzie była tak extra muzyka. Jak widać Disco z pola nie jest konieczne do dobrej zabawy, ale wiele zależy od towarzystwa.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Zuchwalec Do północy, może pierwszej, leci coś jeszcze zwykłego. Później ludziom wali, czy leci Rock’n’Roll, czy Zenek. I to nie jest ważne, czy ślub bierze robotnik, czy profesor. Nie chodzi tu o to, że ludzie nie potrafią się przy niczym innym bawić. Tylko, że jest to muzyka biesiadna, weselna. Nie ma tu ambicji. Liczy się towarzystwo, i miła atmosfera. Poluzować krawat, i zapomnieć o całej reszcie. Później wracasz i słuchasz, tego co zawsze. Je nie krytykuję ludzi, że po wódce, próbują tańczyć do jakiegoś Zenka. Mi nie przeszkadza jak puszczają na weselu disco polo. Ja tam nie idę słuchać muzyki. Tylko spędzić fajnie czas, cieszyć się z czyjegoś szczęścia. I uczcić ważną chwilę w czyimś życiu. Reszta nie ma znaczenia. Serio. Więc Ja, wstrzymuję się z krytyką ludzi, którzy po pijaku tańczą do takiej muzyki. Warto wstrzymać się z krytyką ludzi, którzy chcą się raz na rok wyluzować na jakimś festiwalu, czy festynie. I nie oceniać czyjejś kultury, inteligencji, poziomu na podstawie tego, że raz na jakiś czas potańczy na weselu do "Jesteś szalona". Jak to jest z disco polo? Nikt nie słucha, wszyscy znają. Byłeś na jeszcze jakimś weselu, czy tylko na swoim? Jak byłeś, to czy leciało disco polo? Czy tańczyłeś, czy siedziałeś jak kołek przez całe wesele? Łatwo ludzie krytykują, ale każdy kiedyś miał okazję bawić się przy tej muzyce. Więc zalatuję mi tu hipokryzją, fałszem ze strony wielu osób. Tu już nie mówię tego do Ciebie. Tylko tak ogólnie. Ludzie lubią obrzucać twórców disco polo błotem. Ale, co, do czego to na weselu jednak się bawili. Ja nie bronie samego gatunku. Bo tu nie ma co bronić. Lipa i tyle. Ale dziwi mnie fałsz, ze strony wielu krytyków.

      • -
      • +
      • 0
    • Zuchwalec

      @Akira_Kurosawa

      "Nie chodzi tu o to, że ludzie nie potrafią się przy niczym innym bawić. Tylko, że jest to muzyka biesiadna, weselna"

      A co to jest muzyka weselna? Kiedyś nie było Disco Polo, ale wesela były i ludzie się bawili. Disco Polo to była kiedyś muzyka tak zwana podwórkowa, wywodzi się z Podlasia, gdzie ludzie niezbyt wykształceni byli i w ogóle no ten teges:-), potem zaczęli promować tą prymitywną chałturę w TV. Doskonale pamiętam jak ówczesna "elyta" w tym Kwaśniewski na bani podskakiwał do "Ole Olek" czy jakoś tak.

      "…Je nie krytykuję ludzi, że po wódce, próbują tańczyć do jakiegoś Zenka. Mi nie przeszkadza jak puszczają na weselu disco polo. Ja tam nie idę słuchać muzyki. Tylko spędzić fajnie czas, cieszyć się z czyjegoś szczęścia."

      Ależ mamy demokrację (jeszcze) i niech każdy ustala na swoim weselu muzykę, jaką chcę i zasady, jakie chce. Osobiście uważam Disco Polo za wyjątkowo prymitywny twór nadający się ewentualnie właśnie na typowe wiejskie wesela, gdzie ludzie są najebani już często przed samym weselem, a nie do promowania w TV. To moje zdanie i nie każdy musi oceniać to tak samo.

      "…Byłeś na jeszcze jakimś weselu, czy tylko na swoim? Jak byłeś, to czy leciało disco polo? Czy tańczyłeś, czy siedziałeś jak kołek przez całe wesele? Łatwo ludzie krytykują, ale każdy kiedyś miał okazję bawić się przy tej muzyce. Więc zalatuję mi tu hipokryzją, fałszem ze strony wielu osób"

      Byłem na wielu weselach. Jeszcze jako nastolatek byłem na przynajmniej kilku. Jeszcze 10-15 lat temu na weselach, które pamiętam, leciała całkiem fajna muzyka. Potem znów w TV zaczęła się promocja i renesans Disco Polo. Znowu to jest popularne jak w latach 90-tych. Niektórzy dali sobie wmówić, że na weselu musi być Disco Polo i jest to muzyka stworzona na wesela. Twoje wypowiedzi tylko to potwierdzają. Z tego powodu obecne wesela w ogóle mi się nie podobają i ich nie trawię i jak tylko mogę, to nie chodzę. A gdy jeszcze widzę, że para młoda podjeżdża luksusowym autem, zatrudnia fotografa i kamerzystę za kilka tys. zł, a na stół stawia najtańszą wódkę (bo na tym najlepiej zaoszczędzić) dla gości typu Krupnik czy inne gówno to już w ogóle chce się rzygać. Jednak zdarzają się wyjątki od reguły i takie wesela lubię, gdy jest muzyka, a nie disco z pola a nowożeńcy dbają o gości, a nie o to, by się pokazać. Jeśli jednak ktoś chce Disco Polo na weselu to jego sprawa. Ja uważam, że to kwestia indywidualna. Raz jeszcze powtórzę – kiedyś nie było Disco Polo i ludzie bawili się świetnie na weselach. Widocznie teraz taka moda. W każdym razie to nie jest żadna muzyka weselna tylko ludzie sobie dali to wmówić i bezmyślnie podążają za tą śmieszną modą. Zgodzę się tylko, z tym że jak ktoś jest już nawalony w 4dupy, to mu wszystko jedno co grają i akurat nie jest to dziwne i Ameryki nie odkryłeś.

      • -
      • +
      • 0