Najpierw wtłaczanie do głów durnowatych nieżyciowych seriali, potem promowanie najbardziej ambitnej muzyki, jaką jest disco polo, szczególnie zaś Zenka, a teraz obniżenie kryteriów zaliczeniowych w edukacji młodzieży. Brawo. Tego się właśnie spodziewałem.
Już dziaduszka Stalin wiedział, że najlepiej rządzi się głupim narodem. Stara prawda.
Oczywiście jeśli chce się tylko rządzić, a nie rozwijać naród.
Dziękuję Bogu, że córa wyleciała do Stanów jeszcze w czasach edukacji na wysokim poziomie, chwała, dzięki temu jako nieskończona gimnazjalistka mogła nie jednego tubylca zaskoczyć. Kiedyś się mówiło, że to my mamy wysoki poziom edukacji, niebawem będzie odwrotnie. Co do kultury to już nie mam żadnych mrzonek.