FDB.PL

1234 nowy temat szukaj Kategorie

Forum techniczne fdb.pl. Zgłoś błędy zauważone na stronie, pisz opinie na jej temat. Strona ta jest dla Was i zależy nam aby spełniała Wasze oczekiwania.

kopiowanie opisów z IMDB ok czy nie

22 odpowiedzi
Asmodeusz

Mam pytanie bo od dłuższego czasu trafiam na opisu albo żywcem ściągnięte z IMDB albo z dodatkiem 2-3 słów od siebie i oczywiście dodane jako "mój własny opis" , według mnie średnio to wygląda ale chętnie posłucham co na ten temat mają inni do powiedzenia

Grzegorz_Derebecki

@Asmodeusz nie powinno się tak robiċ

Grzegorz_Derebecki

@Asmodeusz co tu patrzec jak skopjowane to trzeba zglosic do usuniecia

Chemas

@Asmodeusz podaj takie opisy do usunięcia, ja zweryfikuję. Domyślam się, że masz swój opis autorski, a ten z translatora z IMDb go zasłania.

P.S. Dodam tylko, że weryfikacja takich opisów, w przypadku gdy wszystko jest okej stylistycznie, a tak jest po inteligentnych poprawkach translatora, nie jest łatwa. Trzeba by było każdy opis samemu tłumaczyć i porównywać z opisem dodawanym jako własny. Jeżeli już jest opis własny, to wtedy nowy porównuję z tym co jest i jak nic nie wnosi to odrzucę, ale nie zawsze mam do tego podstawy. Oczywiście jak rażąco widać wykorzystanie translatora, to trzeba odrzucić.

Chemas

@Grzegorz_Derebecki problem polega na tyn, co napisałem poniżej, że to nie jest skopiowany opis, tylko przerobiony translatorem. Czyli nie jest to w zasadzie plagiat. Tak ja to rozumiem, ale może się mylę. Granica jest w każdym razie bardzo płynna. Bo można przecież przeczytać sobie opis oryginalny, nawet po angielsku i potem opisać po swojemu.
Problem polega na tym, że jest cała masa filmów, a szczególnie odcinków seriali, do których nie ma dostępu do opisu dystrybutora, a których większość dodających nie oglądała, więc może tylko bazować na jakimś innym opisie. Chyba, że nie będzie po prostu opisów. Tak więc problem jest złożony i wymaga wyczucia w weryfikowaniu.

amondemon76

@Chemas uważam, że jak jest to jedyny opis (translator), poprawnie zredagowany, to powinien zostać, bo zawsze to lepsze niż nic,
a jeśli @Asmodeusz zrobisz swój opis w miejsce takiego z translatora, to owszem, można poprzedni zgłosić do usunięcia dodając odpowiedni komentarz,
jak wspomniał @Chemas granica jest płynna, poza tym jedni to robią dla punktacji, inni, bo razi ich pusta strona… to nie musi być zła wola :)

Chemas

@amondemon76 dokładnie. :)

Sweet_Foxy

@amondemon76, @Chemas, samo skopiowanie z translatora to jak najbardziej jest plagiat. Trzeba tak czy owak przeredagować po swojemu.

Chemas

@Sweet_Foxy No tak. Zredagowany! Pełna zgoda.

Sweet_Foxy

@Chemas problem w weryfikowaniu jest też taki, że przy opisie własnym w ogóle nie trzeba podawać źródła, więc nawet nie ma czasem z czym porównać :)

Chemas

@Sweet_Foxy na ogół źródło jest, na szczęście. Przynajmniej ja się nie spotkałem jeszcze z brakiem źródła przy opisie. :)

Chemas

@Asmodeusz
No i sprawa jest poważna. Pojawiają się opisy z AI prawdopodobnie lub oczywiście z translatora. Mam sygnał, że niektóre nie są zgodne z odcinkiem. Wiem to od osoby, która akurat zna serial. No i teraz zachodzi pytanie jak to weryfikować? Jakie mam podstawy? Oczywiście chodzi o opis własny. Ale jak nie znam serialu, bo go w życiu nie oglądałem, to co mam zrobić? Podejrzewam, że stanie się to coraz bardziej nagminne. Ktoś ma w ogóle jakieś pomysły? Oczywiście do użytkownika dodam odpowiednią notatkę, no ale zostaje problem weryfikacji. Bo na jakiej podstawie mam to zrobić? Asmodeusz robi wartościowe opisy i ja od razu czuję, że to to. A jak mam źródło na przykład z IMDb czy TVMaze, no to sobie sprawdzę w translatorze i się mniej więcej zgadza. I co z tego wynika? Nic. Nie wiem co z tym począć.

ar23s

@Chemas @Sweet_Foxy @amondemon76

Kolega @Asmodeusz zalinkował moje opisy, więc się wypowiem. Co prawda pisałem mu na PW, że "zagraniczny opis przetłumaczyłem na polski" i czy mam "przepraszać, że sięgnąłem po najpewniejsze źródło", ale się nie ustosunkował i już nic nie odpisał. Cała moja wiadomość do niego w sprawie opisu "Martwego Zła" tutaj, jakby kogoś interesowało: https://i.ibb.co/zVyqJgQ4/pw.png

Ale chodzi mi o coś innego, bo niektórzy tutaj stawiają zarzuty o plagiat, ale ten argument sprowadza się do absurdu.
Koleżanka stawia tezę zbyt kategorycznie.

- Źródło jest podawane (link w kontrybucji)
- Cel jest informacyjny, nie komercyjny
- To powszechna praktyka w całym internecie
- Opisy filmów to często wtórne, standardowe teksty o niskiej oryginalności
- Nikt realnie na tym nie traci

I nie mówimy o kopiuj-wklej z tego samego języka, tylko o tłumaczenie, żeby była jasność.

Jeśli koleżanka uważa, że:
- "Przetłumaczenie i podanie źródła" to uczciwe zachowanie.
- "Przetłumaczenie bez źródła i nazwanie własnym" to problem.

Argument o plagiacie jest po prostu słaby, bo każdy z nas na jakimś etapie robi dokładnie to samo (tłumaczy pewien fragment tekstu). Źródłem może być cokolwiek, RottenTomatoes, IMDb, jakiś zagraniczny news, który przytacza angielski opis zagranicznego dystrybutora. Uczciwie podajemy źródło, a skoro mamy tylko opcje "opis dystrybutora" (polski!) i "opis własny", to równie uczciwie zaznaczamy w takiej sytuacji to drugie.

Jak dla mnie niektórzy nagle się obudzili i szukają na siłę problemów tam, gdzie ich nie ma. Bo idąc tym tropem zaraz Asmodeusz wyskoczy z tezą, że "kopiowanie" zagranicznych newsów również jest nie w porządku i też wyjdzie plagiaryzm? Litości. :D

"Opis własny" jest umowny. To nie akt notarialny. To nie kradzież jakiegoś tekstu z innego polskiego portalu. Tłumaczymy coś i podajemy źródło. Nad czym tu się więcej rozwodzić? Wiadomo, że jak ktoś wrzuci w translator i nie zrobi korekty, to opis do wywalenia. Jak są napisane porządnie, to mamy usuwać, bo czyjeś uczucia zostały urażone? Bez jaj.

Cała dyskusja sprowadza się do rzetelności, uczciwości i podawania źródeł.

Nie widzę żadnego logicznego argumentu, żeby te moje trzy zalinkowane opisy powinny zniknąć z powierzchni ziemi i oczu Asmodeusza.
To się rozpisałem. :) Pozdrawiam.

Chemas

@ar23s dzięki. :)
Czekam teraz na innych. Bo chcę coś tu dobitnie napisać. Mam wrażenie, że za wiele osób nie ma po prostu. Ja ostatnio wziąłem się za recenzje na przykład (zewnętrzne) i odzewu nie ma. Mam w planie zrobienie wreszcie w poradniku. Fakt zapomniałem i też czasu nie miałem. Ja nie jestem ludzie robocopem!!!

Aha i jeszcze jedno, moja uwaga dotyczyła nie tłumaczenia, ale złego tłumaczenia, czyli po prostu nie tego odcinka.

Chemas

@Chemas

I jeszcze jedno. Chyba najważniejsze. Chciałbym, żeby zajęła tu swoje zdanie osoba, która ruszyła ten temat. Słusznie zresztą, Ale nie chciałbym być samotny w moich opiniach, bo tak się czuje od jakiegoś czasu niestety. Ruch jest taki na forum, że kot napłakał. Nie chcę z siebie jakiegoś męczennika robić, ale wygląda tak, że wszystko schodzi na mnie. Może dam sobie spokój i poczekam. Na discordzie zero aktywności. Na forum co kot napłakał. Tak to wygląda. Są pomysły różne, ale z realizacją gorzej. No sorki, takie żale wylałem. Ja wiem, że każdy ma swoje życie, wyobraźcie sobie, że ja też!!!!!!!

Sweet_Foxy

@ar23s, problem w tym, że czytelnik strony nie widzi źródła, za to widzi nick rzekomego autora.
Notki informacyjne nie podlegają prawu autorskiemu, więc porównanie jest nietrafione.
Natomiast wiele razy przy różnych okazjach była na forum była mowa, że nie należy wrzucać w translator i wklejać.
A że opis własny jest wysoko punktowany, powinno się w niego wkładać trochę więcej pracy.
Edit: żeby była jasność, ja się nie czepiam konkretnie Twoich opisów, bo się w nie nie zagłębiałam, chodzi o wypracowanie jakichś dobrych zwyczajów. Wiadomo, że czasem nawet nie da się przerobić jakiegoś zdania, żeby zachować sens i gramatykę. :)
Bardziej chodzi o to, żeby standardem nie stało się wykorzystywanie cudzej pracy.

Asmodeusz

Generalnie cenię sobie opisy czy recenzje osób, które faktycznie dany film widziały bo to widać jak się czyta ale coraz więcej jak przeglądam kolejne filmy, dostaję tłumaczeń na żywca skopiowanych i pytanie czy o to chodzi, czy najważniejsze są jakieś punkty. Przykład z dzisiaj jak by ktoś miał wątpliwości ile pracy wniósł w opis jego autor
https://fdb.pl/film/1096623-legend-of-the-white-dragon
https://www.imdb.com/title/tt12446086

amondemon76

@Sweet_Foxy @Chemas @ar23s
skoro IMDb jest dla nas podstawowym źródłem, wrzucamy z niego np. rok produkcji (też z cyframi rzymskimi), datę premiery, czas trwania, wytwórnie, kraj produkcji itd. aż wreszcie obsadę – aktorów i aktorki (również z cyframi rzymskimi) i podajemy IMDb jako źródło, to nie widzę problemu, aby wykorzystać również opis anglojęzyczny z IMDb u nas,
ALE… warunek jest taki, że nie tylko tłumaczymy słowo w słowo (często wychodzą jakieś pierdoły), ale odpowiednio redagujemy tekst i wówczas nazwanie go opisem własnym nie stanowi dla mnie problemu… zaznaczam – DLA MNIE :)
tak jak wspomniała Sweet, czasem ciężko własnymi słowami opisać coś, co stanowi trzon filmu, więc musimy wykorzystać cudzą pracę,
ALE…. w zasadzie nie wiemy, czy ten ktoś już nie wykorzystał czyjegoś tekstu i tylko go lekko pozmieniał :P
bo w zasadzie wszystkie portale filmowe czerpią też wiedzę od konkurencji, tak było, jest i będzie :)
np. "akcja filmu rozgrywa się w domku nad jeziorem" – mam napisać "akcja filmu rozgrywa się w drewnianym budynku nad zbiornikiem wodnym"? to jakiś absurd :(
Chemas prosił, to się wypowiedziałem, pozdrawiam Wszystkich :)

Sweet_Foxy

@amondemon76, dlatego mówię, że trzeba zachować rozsądek, jak się nie da przerobić, to nie będziemy wydziwiać na siłę :)))

Chemas

@Sweet_Foxy tak jest. Tylko problem polega na tym, że ja muszę wierzyć, że użytkownik coś wniósł w opis (swój), czy też przerobił. Jak nie znam serialu i odcinka, to co ja mogę? Nic. Albo wierzyć, albo nie. Tylko niech ktoś mi powie na jakiej zasadzie mam odrzucić. A już szczególnie odcinka, bo są dopuszczalne opisy krótsze, trochę może nawet lakoniczne. No ale nie, że Henry wyszedł. I tyle.
Zgadzam się całkowicie, trzeba podchodzić z głową, ale nie możliwości odrzucić opisu. Ale często jest podawane źródło, na IMDb, TVMaze itp. To ja wtedy sam sobie translatuję i sprawdzam, czy jest zgodne z odcinkiem i czy ma sens. Jak mam inaczej zrobić?

Chemas

@Asmodeusz akurat nie o Ciebie mi chodziło. :) Czasami warto zajrzeć na discorda. :)
Ale to rzeczy, ja bardzo sobie cenię Twoje opisy i nie tylko ja. Są z serca i od razu widać, że po obejrzeniu filmu czy serialu.. Nieraz trafiają się jakieś małe błędy czy literówki, które poprawiam. Nie tylko ja. Bo opisy są bardzo wartościowe. No ale to wszystko jest na wiarę, na zaufanie, bo ja nie mam możliwości sprawdzenia. To znaczy oczywiście mogę wkleić w goole i sprawdzić czy nie plagiat.
No i tu ma rację kolega Amondemon, chodzi mi o ten opis ze źródła, które wrzuciłeś. Jeszcze raz powtórzę, ja nie mam możliwości sprawdzenia czy to własny czy nie. Mam możliwość sprawdzenia czy nie plagiat i tylko, gdy całość lub jakaś część opisu się powtarza.
Moja propozycja jest taka, jeśli zauważysz jakiś zły opis, a znasz film, to podmień. Ja już wcześniej Ci pisałem, że bez problemu to zweryfikuję pozytywnie.
A jeszcze warto zaznaczyć, że mamy możliwość wybierania kolejności opisów, tak żeby wyświetlał się ten najlepszy. Bo czasami te dystrybutorów są tak tragiczne, że nie powinno się wrzucać.

Chemas

@amondemon76 dałem łapkę. Ja się zgadzam i dzięki, że wrzuciłeś w tym temacie swoje zdanie. Ale jak sweet napisała, z głową. :)
Pozdrawiam również. :)