Box Office: Pomiędzy Ziemią a Elizjum 8

Elizjum to drugi film Neilla Blomkampa, jego poprzedni obraz Dystrykt 9 okazał się jednym z najefektowniejszych debiutów ostatnich lat. Zrealizowana w RPA, wsparta jedynie nazwiskiem Petera Jacksona produkcja SF odniosła niespodziewany sukces kasowy i jeszcze bardziej zaskakujący sukces artystyczny. Dystrykt 9 może pochwalić się 4 nominacjami do Oscara (w tym za najlepszy film 2009 roku), 7 nominacjami do BAFTY, i nominacją do Złotego Globu.

Przy budżecie wynoszącym zaledwie 30 mln$ Dystrykt 9 zarobił na całym świecie 211 mln$, w tym 115 mln$ w USA. Wygląda na to, że Elizjum nie powtórzy artystycznego sukcesu poprzednika (na Rotten Tomatoes 66% pozytywnych opinii od krytyków), ale ma szansę powalczyć z nim na gruncie finansowym. Film zarobił w piątek około 11.5 mln$, co powinno przełożyć się na weekendowy wynik w przedziale 30-35 mln$. Dystrykt 9 zarobił na starcie 37.3 mln$, a jego premierowy piątek przyniósł 14.2 mln$. Z Elizjum Blomkamp wkroczył w świat superprodukcji, budżet którym dysponował wyniósł 115 mln$, ale rzadka dla wielkich inwestycji kategoria R każe przypuszczać, że zachował artystyczną swobodę.

Kolejną premierą tego weekendu jest komedia z kategorią R, Millerowie. Film miał swoją premierę w środę i w ciągu pierwszych dwóch dni wyświetlania zarobił niezłe 11.5 mln$. Piątek okazał się jeszcze bardziej udany dla obrazu z Jennifer Aniston, amerykańscy widzowie zostawili w kasach kin ok. 9.5 mln$. Po pięciu dniach wyświetlania Millerowie powinni mieć na koncie ok. 38 mln$, co jest niewątpliwym sukcesem przy 37 mln$ budżetu. To także udany powrót reżysera Rawsona Marshalla Thurbera do świata komedii, twóca ten ma jak na razie na swoim koncie 3 filmy. Komedia Zabawy z piłką okazała się dużym przebojem amerykańskich kin, przynosząc 114 mln$ przy zaledwie 20 mln$ budżetu (na całym świecie film zarobił 168 mln$). Sukcesu kasowego nie odniósł za to komediodramat The Mysteries of Pittsburgh, który przyniósł zaledwie… 80 tys$. Millerowie zbierają przeciętne recenzje (41% na Rotten Tomatoes), ale wydaje się, że są w stanie walczyć o przekroczenie stumilionowego pułapu.

Trzecia premiera to animacja Samoloty. Ten wyprodukowany przez Disneya obraz będący spin-offem Aut, miał początkowo trafić jedynie na rynki DVD, stąd bardzo niski jak na kinową animację budżet wynoszący zaledwie 50 mln$. Ostatecznie bajka doczekała się wyświetlania w kinach, a nawet oficjalnie zapowiedzianego sequela „Planes: Fire and Rescue” który wejdzie do kin już 18 lipca 2014 roku. Samoloty zarobiły w piątek ok. 9 mln$, co powinno przełożyć się na ok. 27-30 mln$ z weekendu. Nie jest to powalająca kwota dla animacji Disneya, ani też filmu w jakikolwiek sposób powiązanego z Autami, ale przy rozsądnym budżecie broni decyzji o wprowadzeniu filmu do amerykańskich kin. Krytycy zapewnili Samolotom twarde lądowanie, zaledwie 23% recenzji na Rotten Tomatoes jest pozytywnych.

Ostatni nowy film w szerokiej dystrybucji to Percy Jackson: Morze potworów. Kontynuacja umiarkowanego przeboju jest obecna na amerykańskich ekranach od środy, zarabiając w ciągu dwóch pierwszych dni 8.9 mln$. W piątek produkcja fantasy zarobiła ok. 5 mln$, a do poniedziałku powinna mieć łącznie na koncie ok. 23 mln$. Pierwsza część zarobiła w ciągu swoich pierwszych pięciu dni w amerykańskich kinach 40.5 mln$, więc wynik kontynuacji można uznać za porażkę, jednak Percy jackson 2 nie do końca jest filmem przeznaczonym na rynek wewnętrzny. Pierwszy film przyniósł na całym świecie 226 mln$, z czego tylko 88 mln$ w USA, Fox postanowił jednak zaryzykować i dać zielone światło kontynuacji, licząc na szaleństwo 3D które nadal ogarnia rynki zagraniczne, przy bardzo słabych wynikach w USA. Budżet dwójki również miał pomóc w tych planach, Fox wyłożył na ten film 90 mln$ przy 95 mln$ pierwszej części. Percy Jackson również nie znalazł uznania w oczach krytyków, zdobywając zaledwie 34% pozytywnych recenzji (pierwsza część poradziła sobie niewiele lepiej zatrzymując się na pułapie 49%).

Premiery następnego tygodnia w szerokiej dystrybucji to: dramat biograficzny Jobs, komedia sensacyjna Kick-Ass 2, dramat The Butler i thriller Paranoja.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 4

Avatar square 200x200
Piotr Biernacki 2013-08-13

Futurystyczna walka między ludźmi i jeden bohater, który może odmienić losy zniszczonej Ziemi. Oczywiście różnice w kategoriach wiekowych powodują różnice w ujęciu tematu, ale nie zmienia to faktu, że odnoszę wrażenie deja vu. I jak czytam recenzje "Elizjum" – uczucie to jest słuszne.

Quagmire 2013-08-12

A dlaczego Niepamięć i Elizjum to "te same filmy"? Pod względem fabuły wydają się zupełnie inne, a klipy pokazują niepodobny do Kosinskiego styl kręcenia (krwawo, ze stylizacją na kamerę z ręki).

Piotr Biernacki 2013-08-12

To co się dzieje w Hollywood ostatnimi czasy to jakaś parodia. Od dawna żyją remakami, sequelami i prequelami, ale żeby w przeciągu kilku miesięcy pojawiały się te same filmy, chociażby:
Olimp w ogniu oraz Świat w płomieniach
Niepamięć oraz Elizjum
to jakaś paranoja.

I spodziewałem się, że "Elizjum" podzieli los "Świata w płomieniach". Widać widzowie musieli liczyć na to, że drugi film Blompkampa będzie co najmniej tak dobry jak pierwszy.

Millerowie to kolejny tegoroczny niespodziewany sukces komedii R w BO, mimo zmiażdżenia przez krytykę. W związku z tym należy się spodziewać, że w przyszłym roku ten gatunek będzie dominował w repertuarach kin.

Niebezpieczny jest sukces "Samolotów". Już po zwiastunach widać, że animacja jest lekko zacofana do obecnie panujących standardów.

Cieszy mnie porażka Percy’ego. Takich bzdetów nie powinno się kręcić.

Marek Jacek 2013-08-10

Bardzo dobrze się czytało i fajny pomysł z tymi bannerami filmów jako przerywnikami. Co do tematu to zapewne w kinie obejrzę Millerów i Elizjum :) Pozostałe dwa są poza moim tematem zainteresowań.

Proszę czekać…