Jason Statham walczy z Jamesem Franco w pierwszym zwiastunie Homefront 4

Jason Statham gra wdowca z przeszłością w policji który osiedla się wraz z córką w pewnym małym miasteczku. Splot wydarzeń doprowadza do jego konfliktu z miejscowym dilerem narkotyków którego gra James Franco. Za scenariusz odpowiada Sylvester Stallone, a Homefront pojawi się w amerykańskich kinach 27 listopada 2013 roku. Na razie brak informacji o dacie polskiej premiery.

Jason Statham

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 6

Avatar square 200x200
Quagmire 2013-09-12

Tak myślałem, ale spróbowałem jakby co :) Teraz Vince rzucił się w taki szał grania w byle czym, że chyba nie prędko wróci do telewizji. Był projekt serialu policyjnego dla którejś kablówki z nim i jego kumplem Ethanem Hawkiem, ale raczej upadł. Zwłaszcza, że Hawke jest znowu na topie.

Piotr Biernacki 2013-09-12

Nie chodzi mi o papkę stacji ogólnodostępnych, ale porządny serial :) Coś jak "Californication" dla Duchovnego czy teraz "Ray Donovan" dla Lieva Schreibera.

Quagmire 2013-09-12

Spędził 10 lat w takim serialu :)
http://fdb.pl/film/24343-prawo-i-porzadek-zbrodniczy-zamiar

Ale szczerze mówiąc obejrzałem tylko parę odcinków bo taki procedural to nie moja bajka. Jakby ktoś chciał, polecam odnaleźć odcinek w którym Neil Patrick Harris gra psychopatycznego mordercę kobiet, robi niesamowite wrażenie po How I Met Your Mother :)

Piotr Biernacki 2013-09-12

Vincent D’Onofrio… nie wiem, jak go określić, nie wiem, czy jego brak popularności bierze się z tego, że gra tylko drugoplanowe role, czy źle wybiera filmy. Nie wiem, skąd to wynika, ale przez to można go określić utraconą nadzieją kina. Niesamowity talent, który prezentuje do dzisiaj w swoich drugoplanowych rolach, najczęściej w filmach niezależnych. Myślę, że mu by pomógł serial, gdzie miałby główną rolę, tak jak kiedyś "Rodzina Soprano" pomogła Gandolfiniemu.

No i dla formalności moja trójka:
1. Michael Fassbender
2. Idris Elba
3. Philip Seymour Hoffman

Quagmire 2013-09-12

Muszę sprostować, bo Jason nie jest nawet w pierwszej dziesiątce, a Stathamami mierzę tylko filmy ze Stathamem :D Tak tylko jakoś wychodzi, że często go oglądam.

A skoro temat został poruszony, to myślałem, że połowa polskich forów filmowych już wie, że tym ulubionym był i na zawsze pozostanie Bruce Campbell. Ale czasem, gdy pytanie zada nieuświadomiona panna dla której "Pamiętnik" Cassavetesa jest najlepszym filmem w historii kina, trzeba dokonać trudnego wyboru.

Pogrążyć się w tłumaczeniach, że jest taki aktor walczący z maszkarami w horrorach klasy B, albo przyznać pierwszeństwo zdobywcy wiecznego drugiego miejsca. Wtedy nadchodzi 5 minut dla kunsztu Edwarda Nortona :)

Nigdy nie zastanawiałem się kto jest na 3 miejscu, może Simon Pegg, może Seth Rogen, może Vincent D’Onofrio.

Proszę czekać…