Kinomaniak. Fan filmów akcji z lat 80. i 90.. Z FDb związany od 2006 roku.

Ile zarobił Jonah Hill na Wilku z Wall Street? 3

Tych co widzieli Wilka z Wall Street nie dziwi zapewne, że Jonah Hill otrzymał nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Co ciekawe w jednym z ostatnich wywiadów, który aktor udzielił Howardowi Sternowi rozmowa przeszła na temat gaży jaką otrzymał Hill za udział w filmie.

Jonah Hill

Hill stwierdził:

Zaoferowali mi najniższą stawkę jaką można było zaoferować. Z tego co się orientuję to minimum wymagane przez Stowarzyszenie Aktorów Filmowych (ang. SAG – Screen Actors Guild) to ok. 60.000 $.

Kiedy Stern zapytał czy właśnie tyle otrzymał aktor, ten odpowiedział:

Tak. Za siedem miesięcy okresu zdjęciowego. Powiedziałem im, że mają mi podesłać dokumenty tego samego dnia zanim zmienią zdanie. Zdecydowałem, że muszę być w tym filmie – u Martina Scorsese. Zrobiłbym wszystko dla takiej okazji; sprzedałbym mój dom i dał mu wszystkie moje pieniądze za danie tej szansy. Bez zastanowienia zrobiłbym to ponownie. Spójrz na mnie, Howard – dostałem nominację do Oscara!

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 5

Avatar square 200x200
alter_ego 2014-01-23

Wszystsko co napisałes jest prawdą, tyle ze Hill grając w Wilku niczego nie ryzykował, nie oszukujmy sie dla niego zagranie u Martina to była najwieksza okazja i nobilitacja w jego dotychczasowej karierze, czyli sama rola jest tu jakąs zapłata i raczej nie domagał by sie % by nie odstraszyc producentów, procent z zysków raczej na bank natomiast dostanie Dicaprio bo z tego co widze za role dostał jedynie skromne 10 mln a on bierze zwykle ciut wiecej :)

Quagmire
Tu sie dziwił ze być moze znaczna cześc budzetu przeznaczona na obsadę Piły, ale ogólnie jest tak że znaczna cześc budzetu własnie idzie na gaze aktorskie, podam bardzo skrajny przykład totalnego przepłacenia gwiazd:

Film: "How Do You Know" budzet 120 mln z czego na gaze tylko dla głównej obsady poszło :
Reese Witherspoon 15 mln
Owen Wilson 8 mln
Tu pisze z pamieci, bo kiedys było podane na numbersach ale teraz juz nie ma, czyli z tego co pamietam Jack Nicholson wział 10-12 a Paul Rudd 8

czyli dla 4 osób poszło az 43 mln czyli 1/3 budzetu :)

Piotr Biernacki 2014-01-23

Kiedyś czytałem o tych zarobkach. To jest skomplikowana sprawa. Generalnie minimalna stawka jest różna, zmienna. Wszystko zależy od budżetu filmu, ważności roli (a tak dokładniej, czasu spędzonego na planie), czym dłużej aktor spędza czas na planie, to tym bardziej jego tygodniowa stawka rośnie. 60 tys. to wiarygodna liczba w tym przypadku. Tyle że żaden szanujący się producent w Hollywood nie zaczyna negocjacji z aktorem do roli drugoplanowej przy superprodukcji od minimalnej pensji.

Przypomnę, że w przeszłości wiele było przypadków, gdy gwiazdor obniżył swoją stawkę dla filmu, dopóki się nie okazywało, że zrobił to dla procentów z zysków. Chociażby kolegę z planu Hilla można wymienić, czyli DiCaprio przy "Incepcji". Mimo że Scrosese to nazwisko marka, to jednak "Wilk z Wall Street" był niezwykle ryzykowną produkcją zważywszy na treść zawyżającą kategorię wiekową. Producenci mogli przyjść do Hilla i powiedzieć: "Niestety, jesteśmy w stanie ci zapłacić tylko 60 tys. Ale jeśli film zacznie przynosić zyski, to i ty dostaniesz z tego ułamek procenta. Ryzykujesz?".

alter_ego 2014-01-22

Nalezy pamietac ze te 60 tys czyli najniższa gaża obowiązuje zapewne dla waznych ról w filmie, tzn. nie kazdy kto pojawia sie w filmie na 5 sekund i jest zrzeszony otrzymuje az tyle, by gdyby tak było to Hollywood byłoby rzeczywiście wymarzoną krainą.

Co ciekawe w 1997r. Stallone dostał minimalna gaże za Cop Land i wynosiła ona 60 tys, dziwne trochę że od tego czasu nie urosła ta gaża minimalna, a przeciez pod koniec lat 90 czy tez na początku 2000 był strajk aktorów.

Co do % z zysków to jesli Hillowi tak bardzo zalezało na roli to raczej nie domagał ich sie, wiec ja tu ściemy nie widzę.

Quagmire 2014-01-22

Jeszcze nie oglądałem Wilka, ale w takim razie na co poszło 100 mln$ budżetu? Na inscenizację jakże odległych lat 80-tych i 90-tych? Oni dzisiaj Breakfast Club zrobiliby za 50 mln$ :)

Muszę aż doczytać na jakich zasadach to działa, przykładowo pierwsza "Piła" kosztowała 1.2 mln$, a Elwes, Glover, Smith, Bell, Potter, Meyer czy Emerson na pewno byli zrzeszeni w SAG. Aż taki procent budżetu poszedł na gaże?

Piotr Biernacki 2014-01-22

Dobra ściema nie jest zła, nawet jeśli dostał to minimum, to na pewno nie zapomniano o dopisaniu do kontraktu ułamka procenta z zysków. Swoją drogą, mnie Hill w "Wilku…" nie zachwycił. Raczej przedłużał swoje emploi niż pokazywał coś nowego, jak chociażby dwa lata temu w "Moneyball". Wtedy zasłużenie otrzymał nominację.

Proszę czekać…