Collin Farrel w drugim sezonie Detektywa! 5

Już od pewnego czasu w sieci krążyły plotki na temat potencjalnego angażu Colina Farrella do drugiego sezonu serialu Detektyw. Dzisiaj możemy powiedzieć już oficjalnie, że aktor pojawi się w kolejnej serii tego serialu. Wciąż nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia czy Vince Vaughn i Taylor Kitsch, którzy byli również rozważani jako kandydaci do odtwórcy ról w tej serii, dostaną angaże. Prawdopodobnie w najbliższym czasie pojawią się kolejne komunikaty obsadowe, o których poinformujemy Was.

Colin Farrell w filmie Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj (2008)

Farrell w wywiadzie dla The Sunday World powiedział, że jest podekscytowany możliwością pracy nad drugim sezonem Detektywa. Aktor cieszy się także, że zdjęcia mają odbywać się w okolicach Los Angeles, co nie wiąże się dla niego z podróżami. Prawdopodobnie postać w jaką wcieli się nazywa się Ray Velcaro. Postać opisywana jest jako mężczyzna, który przeżył traumę w życiu prywatnym jak i zawodowym.

Nowy sezon będzie liczył osiem odcinków, podobnie jak sezon pierwszy. Akcja ma rozgrywać się w trzech kalifornijskich miastach, co może przywoływać skojarzenia z filmami takimi jak Chinatown czy Zodiak. Fabuła ma się skupić na śledztwie morderstwa skorumpowanego biznesmena w noc, w której dokonuje ważnej transakcji.

Vaughn jest rozważany do roli biznesmena Franka Semyona. Ponadto Elizabeth Moss i Rachel McAdams są wymieniane jako potencjalne kandydatki do kobiecej roli. Wiemy, że dwa odcinki ma wyreżyserować Justin Lin (reżyser czterech filmów z serii Szybcy i wściekli).

Źrodło: The Sunday World

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 2

Avatar square 200x200
Piotr Biernacki 2014-09-22

Uważam, że Farrell pozytywnie zaskoczy. Taylor Kitsch, też niegdyś dobrze zapowiadający się aktor, po drodze się pogubił. "Detektyw" wskrzesi ich kariery. Co do Vince’a Vaughna to wielka niewiadoma. Jak historia pokazuje, aktorom komediowym trudno przełamać swoje emploi.

A jeśli chodzi o panie, to mam nadzieję, że nie wezmą Elisabeth Moss, bo to zbyt oczywisty wybór po miniserialu "Top of the Lake".

Marek Jacek 2014-09-22

Od jakiegoś czasu grywa on w kiepskich produkcjach więc jest w końcu szansa na coś dobrego. Nie jestem przekonany, ale fajnie, że w końcu coś potwierdzono.

Proszę czekać…