Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Polsat odpowiada: 'Nie cenzurujemy filmów' 2

W dniu dzisiejszym skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym telewizji Polsat. Sprawa dotyczyła wielkich kontrowersji, jakie wywołała ocenzurowana wersja Wilka z Wall Street, która została puszczona we wczorajszym Mega Hicie.

Ze słów Pana Tomasza Matwiejczuka wynika, że to nie Polsat jest odpowiedzialny za taką kolej rzeczy. Oto co nam odpowiedział:

Nie cenzurujemy filmów i nie dokonujemy w nich żadnych zmian, co oznacza że nie ocenzurowaliśmy filmu „Wilk z Wall Street”. Wersję filmu, którą wyemitowaliśmy otrzymaliśmy od dystrybutora, jest to wersja emitowana w innych krajach Europy. Jest to więc wersja zaakceptowana bez wątpienia przez twórców filmu i jego dystrybutora. Możemy jedynie dodać, że wersja kinowa filmu najprawdopodobniej nie mogłaby zostać wyemitowana o godzinie 20.00 ze względu na polskie przepisy prawa i regulacje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Emisja filmu w wersji kinowej mogłaby się odbyć dopiero po godzinie 23.00, co oznacza że zakończyłaby się dopiero po godzinie 2.00 w nocy.

Chcieliśmy także dowiedzieć się czy jest szansa, aby Polsat wyemitował oryginalną wersję, bez ucinanych scen oraz wygłuszania wulgaryzmów. Oczywiście wolelibyśmy wyemitować wersję kinową, ale nie jest to możliwe przed godziną 23.00 ze względu na obowiązujące w Polsce przepisy prawa. – odpowiedział rzecznik prasowy telewizji Polsat.

Na koniec przypomniał o różnicach panujących w świecie filmu oraz telewizji. Dodatkowo za przykład podał Stany Zjednoczone:

Przypominam również, że często nawet w kinach wyświetlane są różne wersje filmów – co ma miejsce np. w przypadku wersji reżyserskich, które zwykle zawierają o wiele więcej materiału zdjęciowego niż wersje znane szerokiej publiczności. Co więcej, w samych Stanach Zjednoczonych dość często zdarza się, że wersja kinowa różni się od telewizyjnej.

Wygląda, więc na to, że reakcja widzów była krzywdząca. Z drugiej strony trzeba sobie jednak zadać pytanie – po co puszczać film, który w połowie nie jest tym co zaplanował sobie reżyser? Dlaczego dystrybutorzy tak bardzo ingerują w ich prace? Oczywiście to drugie pytanie ma bardzo prostą odpowiedź. Pieniądze.

Źrodło: własne

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 4

Avatar square 200x200
Quagmire 2016-04-05

Reakcja widzów nie była krzywdząca, ale jak najbardziej prawidłowa. Reklamodawcy zapłacili za wybrakowany produkt, a widzowie go otrzymali. Co z tego, że coś złego zdarza się w Stanach, skoro mamy tego świadomość nie powinniśmy tego kopiować.

Dla mnie działa to na zasadzie małych kamyczków które z czasem zmieniają się w lawinę. Zaczyna się od rzeczy niegroźnej, np tłumacza pomijającego przekleństwa, potem tłumacz zaczyna wtrącać odniesienia do polskiej rzeczywistości i wymyślać własne dowcipy- widz macha ręką, następnie pojawia się dubbing- no przecież dla najmłodszych, ostatecznie budzimy się w telewizji z własną wersją montażową od dystrybutora. Następnym razem dystrybutor może sobie pociąć wersję w której głównym bohaterem jest Jonah Hill bo lubi Jonaha Hilla.

Seba Quagmire 2016-04-08

@Quagmire Nie jest tak, jak to napisali, że wersję telewizyjną muszą zatwierdzić twórcy?

Quagmire Sebioslaw 2016-04-08

@Sebioslaw Kubrick miał w kontrakcie zapis o braku lektora, podobno ludzie od Woody’ego Allena osobiście zatwierdzają tłumaczenia tytułów jego filmów na rynkach zagranicznych, po tym jak Allen wkurzył się na jedno z tłumaczeń jeszcze w latach 70-tych. Gdyby istniała instytucja zatwierdzania to obaj panowie nie musieliby zastrzegać takich rzeczy w umowach. Poza tym rzecznik Polsatu mówi prawdę, amerykańska telewizja jest pełna ocenzurowanych, pociętych filmów.

Rob 2016-04-05

Zaraz a nie powinni się "pochwalić" w reklamie jaką wersje będą puszczać?

Proszę czekać…