X-Men: Apocalypse z kwotą 103.3 mln $ na koncie

Spoglądając na najnowsze notowania box officu, śmiało stwierdzić można, że miniony weekend należał do X-Men: Apocalypse – mutanci zwyciężyli nie tylko w europejskich kinach, ale również azjatyckich i zdominowali kraje Ameryki Południowej.

Widowisko Bryana Singera w ciągu jednego weekendu zarobiło na całym świecie 103.3 mln $ i było najczęściej oglądaną przez widzów produkcją w aż 71 krajach. X-Men: Apocalypse stało się też najbradziej dochodowym filmem studia Fox w historii w aż sześciu państwach: na Filipinach (4.9 mln $), w Indiach (3.5 mln $), w Indonezji (3.1 mln $), w Singapurze (3 mln $), na Tajlandii (2.7 mln $) i w Kolumbii (1.9 mln $). Największą kwotę produkcja zarobiła w Wielkiej Brytanii, gdzie dochód wynosił 10.5 mln $. Tuż po niej znalazł się Meksyk (8.6 mln $), Brazylia (6.6 mln $) i Rosja (6.5 mln $). Ścisłą czołówkę światowego box officu zamknęła Francja, w której film zarobił 5.9 mln $.

X-Men: Apocalypse premierę w USA zaplanowaną ma na czwartkowy wieczór – póki co w amerykańskich kinach największą popularnością cieszył się Angry Birds Film.Twórcy z niecierpliwością oczekują emisji filmu w najbardziej dochodowych krajach Azji – w Korei odbędzie się 25 maja, w Chinach 3 czerwca, a w Japonii dopiero 11 sierpnia.

X-Men: Apocalypse to ostatnia część trylogii o mutantach, w której skład wchodzą również X-Men: Pierwsza klasa i X-Men: Przeszłość, która nadejdzie. Na stołku reżysera po raz kolejny zasiadł Bryan Singer, a w samej produkcji zobaczyć można m.in. Jamesa McAvoya, Jennifer Lawrence oraz Oscara Isaaca.


Kornel Nocoń
Filmoznawca. Fan kina niekonwencjonalnego, oderwanego od ogólnie obowiązujących schematów. Mimo to ogląda wszystko, co tylko wpadnie mu w ręce – począwszy od produkcji klasy B, skończywszy na nowofalowych naleciałościach każdego z europejskich krajów.