Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Nicole Kidman: 'Lion. Droga do domu' to list miłosny do moich dzieci 1

Zjawiskową Nicole Kidman (Portret damy, Godziny, Inni) będziemy mogli oglądać w kinach od 2 grudnia w jej najnowszym filmie Lion. Droga do domu. Kidman gra tu prawdziwą postać – Australijkę Sue Brierley, która zaadoptowała małego hinduskiego chłopca. Chłopiec, gdy dorośnie (Dev Patel), zapragnie odszukać swą prawdziwą rodzinę…

Reżyser filmu Garth Davis, po spotkaniu z Brierley w jej domu w Tasmanii, był przekonany, że zatrudnienie do tej roli Kidman jest wręcz niezbędne.

Spędziłem sporo czasu z Sue i pewnego dnia mnie olśniło. Tak, to powinna zagrać Kidman, bo ma w swej osobowości coś bardzo zbliżonego do Sue. Skontaktowałem się z aktorką i przekonałem się, że moja intuicja była w stu procentach słuszna. Nicole jest nie tylko stuprocentową profesjonalistką, ale jednocześnie niezwykle wrażliwą, pełną empatii osobą. Kidman, która sama jest matką adoptowanych dzieci (Isabella ma już 23 lata, a Connor 21; jej biologiczne dzieci, Sunday Rose i Faith Margaret mają po 8 i 5 lat) powiedziała, że film ten jest "listem miłosnym do jej dzieci.

stwierdził filmowiec

Moja bohaterka, Sue, pełna jest bezwarunkowej miłości, jest głęboko macierzyńska, co jest piękne – dodała.

Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty, tysiące kilometrów od domu. Napotkanym ludziom nie jest w stanie powiedzieć wiele. Nie zna swojego nazwiska ani adresu. Zdany wyłącznie na siebie, musi stawić czoło zagrożeniom czyhającym na ulicach wielomilionowego miasta. W najmniej oczekiwanym momencie jego los odmienia para Australijczyków. 25 lat później, już jako mężczyzna wspierany przez ukochaną, wyrusza na poszukiwanie utraconego domu i rodziny. Mimo wielkiej determinacji, posiada zaledwie strzępy wspomnień, które mogą doprowadzić go do celu.

Źrodło: Informacja prasowa

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…