Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Zapomnijcie! Kontynuacji Łotra 1 nie będzie 3

Dzisiaj na łamach naszego portalu informowaliśmy Was, iż bilety do kina na widowisko Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie sprzedają się wyśmienicie. Oczywiście taki stan rzeczy powoduje, że już zaczynają padać pytania o ewentualną kontynuację pierwszego ze spin-offów Star Wars.

materiały prasowe

Producentka filmów osadzonych w świecie Gwiezdnych wojen, Kathleen Kennedy potwierdziła jednak, że kontynuacji Łotra 1 nie będzie. Tak, więc możemy być pewni, że do kin nie trafi "Łotr 2". Reżyser filmu, który do kin trafi w grudniu, Gareth Edwards zażartował, że sequel zostanie nakręcony przez George'a Lucasa. Było to odniesienie do filmu Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja.

To nie jedyne osoby, które potwierdzają, że Walt Disney nie planuje kontynuacji Łotra 1. W podobnym tonie wypowiedział się John Knoll, czyli człowiek odpowiedzialny za efekty specjalne. Stwierdził, że spin-off był od początku samodzielną i zamkniętą historią.

Należy jednak pamiętać, że wywiady z ludźmi związanymi z uniwersum Gwiezdnych wojen, były przeprowadzane przed startem przedsprzedaży. Nikt nie spodziewał się tak ogromnego zainteresowanie ze strony fanów. Nie tylko tych w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, że film poza amerykańskimi granicami może zarobić nawet 130 mln dolarów!

W Polsce Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie będzie można oglądać od 16 grudnia. A Wy już nabyliście swój bilet?

Źrodło: Variety

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 10

Redox 2016-11-30

Kontynuacja "Rogue One" już jest. Nazywa się "Star Wars" (Epiosde IV).

Rob Redox 2016-12-01

@Redox Właśnie.

CameronPoe 2016-12-01

"A Wy już nabyliście swój bilet?"

Nie i nie mam zamiaru iść na kolejny nowy badziew "Gwiezdnych wojen", które nie wyszły spod ręki Georg Lucasa :-p

Bluejohn_26 CameronPoe 2016-12-01

@CameronPoe Skoro o tym mowa, to poprzednie trzy części, które wyszły spod ręki Lucasa to dopiero był badziew. Facet wyraźnie zmienił wizję uniwersum, niestety na gorsze, która została stworzona w oryginalnej trylogii. Fabularnie epizody I-III też były znacznie słabsze od poprzedników. Obecnym filmom jest znacznie bliżej do epizodów IV -VI, dlatego cieszę się, że to nie GL gra pierwsze skrzypce w świecie SW.

CameronPoe Bluejohn_26 2016-12-01

No co ty wygadujesz :-o
Właśnie, że części 1, 2 i 3 były zejebiste – 10 min. scena wyścigów w pierwszej części, lasery w drugiej, bitwa w trzeciej to dopiero były Gwiezdne Wojny!!! :-D
…a to co zrobił w zeszłym roku ten jakże kiepski reżyser JJ Abrams to dopiero kpina i woła o pomstę do nieba!!! :-(
Biorąc pod uwagę to, że Gareth Edwards zepsuł strasznie nową Godzillę i to, że w ogóle nie ma się czym pochwalić w swoim dorobku, to na pewno nie dam się nabrać tak jak z siódmą częścią Gwiezdnych Wojen i z pewnością nie zobaczą mnie w kinie na tym zapewne kiszkowatym badziewiu :-p

Bluejohn_26 CameronPoe 2016-12-01

@CameronPoe To tylko tania wizualna rozrywka. Może gdybym miał kilka (naście) takie zabiegi robiły by na mnie wrażenie, ale nie mam. Cała "nowa" trylogia była słaba pod względem treści. Kilka niezłych scen, czy efektów specjalnych nie jest w stanie zrównoważyć takich niedoróbek.

Redox Bluejohn_26 2016-12-01

@Bluejohn_26 Stara trylogia to festiwal złych decyzji. W pełni popieram Bluejohna.

Jakub Kucharski Redox 2016-12-02

@Redox i @Bluejohn_26 troche dali się zbaitować…

No bo czy nie wydaje się wam dziwne, że gościu który hejtuje nowe gwiezdne wojny, używa imienia jednego z bohaterów Przebudzenia Mocy jako nicku?

Redox KubiQ 2016-12-02

@KubiQ Cameron Poe to postać z Gwiezdnych wojen…?

Bluejohn_26 KubiQ 2016-12-03

@KubiQ Cameron Poe to główny bohater filmu "Con Air". Koleś z "Przebudzenia mocy" nazywa się Poe Dameron. Brzmi podobnie, ale jednak to dwie zupełnie różne postacie.

Proszę czekać…