Piotr Fronczewski nabrał ochoty na magiczne grzybki!

Piotr Fronczewski w trakcie nagrywania dubbingu do Ostatniego smoka świata, fot. Michał Puchalski.

W kinach od 27 stycznia 2017 roku pojawi się animacja Ostatni smok świata. Piotr Fronczewski da ognia i narobi dymu. Zobaczcie fantastycznego aktora jako fantastyczne zwierzę w zwiastunie Ostatniego smoka świata.

Już 27 stycznia dymu w polskich kinach narobi Ostatni smok świata – pełna akcji, humoru, magii i fantastycznych zwierząt komedia o niepoprawnym marzycielu, który rzuca wyzwanie ostatniemu smokowi na Ziemi! O jakość zabawy w trakcie rodzinnego seansu zadbali twórcy uwielbianych przez kolejne pokolenia hitów: Denver, ostatni dinozaur, Clifford – wielki czerwony pies i Kacze opowieści.

Natomiast ognia polskiej wersji językowej dodał sam Piotr Fronczewski, który – w tytułowej, gadziej roli – udowadnia, że nie wszystkie smoki dają się wytresować. Próbkę wielkiego talentu dubbingowego aktora przynosi premierowy zwiastun animacji. Przygotujcie się na… baśniowe grzybobranie!

Syn bohaterskiego Cyryla, mały Niki, postanawia iść w ślady ojca i zostać pogromcą smoków. Na przekór zakazom taty opuszcza rodzinną wioskę i wyrusza na poszukiwanie przygód. W trakcie niezwykłej podróży, wiodącej ze świata ludzi przez krainę magii, Czarosferę, spotka nowych przyjaciół – czarującego (dosłownie i w przenośni!) nietoperza Ediego i Peszka – dzieciaka, który wszystkim dookoła przynosi… pecha. Razem będą musieli stawić czoła ostatniemu smokowi świata. Oraz pokrzyżować plany paskudnej wiedźmy z bagien, planującej wykorzystać smoczą magię do niecnych celów. Wspólnie Niki, Edi i Peszek udowodnią, że nie ma takiej złej mocy, której nie może pokonać prawdziwa przyjaźń.

Premiera w kinach od 27 stycznia 2017 roku.

Źrodło: informacja prasowa


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.