Twórcy planują historię o King Kongu na Planecie Małp!

Tegoroczny sezon filmowy należy do małpiszonów. W marcu kina zostały zdobyte przez króla dżungli, Konga, a w lipcowym box office zwyciężyła Wojna o planetę małp. Nic dziwnego, że twórcy planują połączyć ze sobą obie franczyzy. Niestety, King Kong będzie szalał po Planecie Małp wyłącznie na kartach komiksu, a nie w kinie.

Napisana przez Ryana Ferriera, zilustrowana przez Carlosa Magno 6-tomowa seria "Kong On The Planet Of The Apes" rozegra się na krótko po wydarzenia z Planety Małp z 1968 roku. Kiedy doktor Zaius i generał Ursus poprowadzą grupę żołnierzy do Zakazanej Strefy, aby zatrzeć wszelkie ślady obecności George’a Taylora w społeczeństwie małp, natkną się na ciało Konga. Szybko okaże się, że w tym uniwersum Wyspa Czaszki wciąż nie została odkryta. Zaius stanie na czele ekspedycji, która wyruszy do tego przerażającego miejsca.

Obie franczyzy opierają się na bardzo zawiłej mitologii, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę inne komiksy o Kongu i Planecie Małp. Znaleźliśmy sposób, aby połączyć oba uniwersa tak, by nie ucierpiał na tym żaden wątek. Skutki odkrycia Konga przez Planetę Małp są olbrzymie, a seria ta z pewnością stanie się ścisłym kanonem obu cykli.

zachwal "Kong On The Planet Of The Apes" jej twórca, Ryan Ferrier.

Planeta Małp, do której prawa posiada BOOM! Studios, często krzyżowana była z innymi markami, takimi jak Tarzan, Star Trek oraz Green Lantern. King Kong jeszcze nigdy nie spotkał się na kartach komiksu z inną ikoną popkultury. Pozostaje mieć nadzieję, że "Kong On The Planet Of The Apes" ukarze się również w polskim nakładzie.

Źrodło: cinemablend.com


Kornel Nocoń
Filmoznawca. Fan kina niekonwencjonalnego, oderwanego od ogólnie obowiązujących schematów. Mimo to ogląda wszystko, co tylko wpadnie mu w ręce – począwszy od produkcji klasy B, skończywszy na nowofalowych naleciałościach każdego z europejskich krajów.