Nikt nie miał dowiedzieć się, że Firth powróci do Kingsman

Już pierwsze zwiastuny Kingsman: Złoty krąg zdradzały, iż postać grana przez Colina Firtha trafi do kontynuacji serii. Reżyser produkcji, Matthew Vaughn, pragnął, by powrót bohatera był utrzymany w tajemnicy. Niestety, nie miał nic do gadania, gdy do filmu dobrała się ekipa marketingowa.

Harry Hart (Firth) ginie w Kingsman: Tajne służby, postrzelony w głowę przez Valentine’a (Samuel L. Jackson). W trakcie rozmowy z IGN reżyser podkreślił, że za zaspoilerowanie losów agenta tajnych służb należy winić studio Foxa.

Wiesz, nie jestem odpowiedzialny za marketing. Pomysł, by ujawnić ten zwrot akcji był głupotą. Błagałem, aby studio zdecydowało się porzucić tę inicjatywę. Wątek Harry’ego stanowi temat przewodni pierwszego aktu. Skoro wiesz, co się wydarzy, nie angażujesz się już w film. Musisz pogadać z geniuszami od marketingu. Ich obchodzi tylko, aby film się sprzedał – nie ma mowy o czerpaniu przyjemności z seansu.

Zwiastuny, nie dość iż zdradzają powrót Harry’ego do serii, to demaskują dość istotny zwrot akcji, który ma znaczenie dla całej produkcji. W kinach już dawno nie gościł tytuł niemal w połowie zaspoilerowany przez kampanię marketingową!

Źrodło: joblo.com


Kornel Nocoń
Filmoznawca. Fan kina niekonwencjonalnego, oderwanego od ogólnie obowiązujących schematów. Mimo to ogląda wszystko, co tylko wpadnie mu w ręce – począwszy od produkcji klasy B, skończywszy na nowofalowych naleciałościach każdego z europejskich krajów. Redaktor na FDB.pl. Założyciel i redaktor naczelny na portalu 35mm.pl.