Josh Brolin uważa, że kontynuacja Sicario będzie większym filmem

Fot. materiały promocyjne

Jaki jest jeden z najdziwniejszych i najbardziej zaskakujących pomysłów na sequel ostatnich lat? Ja zdecydowanie stawiam na produkcję Soldado, czyli kontynuacja filmu Sicario!

Pomimo tego, że obraz Denisa Villeneuve'a spokojnie umieściłbym na liście najlepszych tytułow 2015 roku, to nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że Sony Pictures zdecyduje się na realizację kontynuacji Sicario, które przecież wielkiego szału w box office’e nie zrobiło. A jednak! W obrazie wystąpi Josh Brolin, który ponownie wcieli się w postać Matta Gravera. Pomimo tego, że zdjęcia zostały już zakończone, producenci nie zdecydowali się jeszcze pokazać nam żadnego zwiastuna. A jaki będzie sam film? Na to pytanie odpowiada aktor.

Myślę, że jest więcej intensywności. Na wielu płaszczyznach. Myślę, że postacie i film są bardziej intensywne. Uważam, że film jest większy, poszerza skalę. Tak jak mówię, kiedy obejrzałem Sicario czułem, że to mały film, pomimo tego, że było to kino bardzo intymne. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego większe filmy nie mogą być takie same, albo nie mogą mieć tego jeszcze więcej. Dlaczego nie mogą one być bardzie emocjonalne? Uważam, że Soldado jest na to odpowiedzią. Jest ekstremalnie emocjonalny i napięty.

powiedział aktor

Za kamerą Soldado nie stanął reżyser części pierwszej, Denis Villeneuve. Został zastąpiony przez równie znakomitego filmowca, Stefano Sollimę. Jest to facet, który zna się na rzeczy i możemy być raczej pewni, że w takich tematach czuje się jak ryba w wodzie. Wystarczy spojrzeć na jego filmografię. Takie tytuły, jak Suburra czy serial Gomorra mówią same za siebie.

Premiera 29 czerwca 2018 roku.

Źrodło: MovieWeb


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)