Matka Smoków broni scen erotycznych w Grze o tron

fot. materiały promocyjne

Gra o tron to serial, w którym często można zobaczyć roznegliżowanych aktorów lub sceny erotyczne. Wiele osób zarzuca twórcom serii tak śmiałe podejście do tematu, a niektórzy zestawiają nawet serial z produkcjami porno.

Emilia Clarke, jedna z gwiazd serii, która miała okazję wziąć udział w kilku scenach, gdzie musiała pokazać się nago, broni Gry o tron. Co więcej, aktorka jest zła, że ludzie się o to czepiają.

Zaczynam być naprawdę wkurzona z powodu tego, co ludzie mówią: "O tak, wszystkie strony porno zaliczają spadek wejść, gdy Gra o tron powraca". A co z "Opowieść podręcznej"? Cholernie lubię ten serial i ubolewałam, gdy się skoczył. Jest tam pełno seksu i nagości. Jest wiele produkcji, które skupiają się w okół prostego faktu ludzkiej reprodukcji. Ludzie pier^^^ą się dla przyjemności – to część życia.

skomentowała tę sytuację aktorka

Aktorka ma poniekąd prawdę. Obecnie w telewizji i na platformach streamingowych pełno jest seriali, gdzie prezentowane są odważne sceny erotyczne i nagość. Te tytuły nie są jednak tak popularne, jak Gra o tron i nie trafiają do tak szerokiej publiczności. A Wy co sądzicie o tej sytuacji? Zgadzacie się z Matką Smoków?

Źrodło: ScreenRant


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)