Nowa trylogia Star Wars nie opowie o Starej Republice

Wygląda na to, że musimy zmartwić wszystkich fanów sagi "Gwiezdne wojny", którzy czekają na film osadzony w czasach Starej Republiki. Spekulacje uciął ten, który ma się zająć realizacją nowej trylogii.

Przed kilkoma tygodniami ogłoszono, że Rian Johnson, reżyser filmu Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi, otrzymał od Walta Disneya niezwykle ważne zadanie – będzie musiał stworzyć całkiem nową trylogię osadzoną w gwiezdnym uniwersum. Jak już zapowiedziano głównymi bohaterami będą nowe postacie, a akcja będzie osadzona w całkiem innym zakątku galaktyki. Nie mniej, nie więcej oznacza to, że dostaniemy coś całkiem nowego i świeżego, aniżeli historia Skywalkerów.

Oczywiście fani od razu zaczęli marzyć o filmach, których akcja zostałaby osadzona w czasach Starej Republiki. Ten pomysł w rozmowie z "Mashable" skomentował sam Rian Johnson.

Tak, oni uwielbiają Starą Republikę. Grałem w grę, gdy ta pojawiła się po raz pierwszy i również się w niej zakochałem. Tak, jest to fantastyczna gra. I rozumiem to, instynktownie chcemy czegoś co znamy i uwielbiamy, coś co już widzieliśmy. Dla mnie, to co jest naprawdę fajne, to nowe rzeczy, które mogę zobaczyć po raz pierwszy. Jakie nowe historie możemy opowiedzieć?

stwierdził filmowiec

Sama trylogia jest we wczesnej fazie realizacji, a Rian Johnson nadal jest na etapie zastanawiania się o czym może nam ona opowiedzieć. Przy ewentualnym braku dobrych pomysłów, może reżyser oraz włodarze LucasFilm i Walta Disneya dadzą jednak szansę Starej Republice? A Wy jaki film w świecie Gwiezdnych wojen chcielibyście zobaczyć najbardziej?

Źrodło: ComingSoon


Gracjan Mikitin
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)