Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Co dalej z Jamesem Gunnem? 0

Nie milkną echa zwolnienia Jamesa Gunna przez Walta Disneya. Portale zajmujące się kinem oraz popkulturą, co chwilę serwują nowe informacje związane z filmowcem.

Ostatnio w mediach pojawiło się ogłoszenie, że Walt Disney nie zamierza korzystać ze scenariusza Jamesa Gunna do filmu "Strażnicy Galaktyki vol 3". Wytwórnia chce, aby powstał całkowicie nowy skrypt. Taka decyzja rozjuszyła tylko Dave'a Bautistę, który jest gotowy zbojkotować trzecią część kasowej serii. Najnowsze doniesienia są jednak bardzo zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę informacje, które docierały do nas w ciągu ostatnich dni.

Podobno Marvel Studios nie skreśla Jamesa Gunna na stałe. Rozmowy wciąż trwają i jest szansa na to, że reżyser powróci w przyszłości do MCU, aby pracować nad jakimś innym filmem. Teraz pozostaje zadać sobie pytanie czy reżyser będzie chciał nadal pracować ze studiem, które go skreśliło? Sam Gunn nie naruszył warunków umowy, dlatego też za jej zerwanie przez Walta Disneya przewidziana jest rekompensata, która może wynieść nawet 10 mln dolarów. Doniesienia pochodzą od anonimowego źródła, dlatego też należy traktować je z przymrużeniem oka. Coś może być jednak na rzeczy.

Warto odnotować także, że inne firmy bacznie obserwują sytuację Jamesa Gunna. Jedną z nich miałby być Warner Bros. Pictures, który chętnie przygarnąłby twórcę jednego z największych hitów Kinowego Uniwersum Marvela.

Źrodło: The Hollywood Reporter

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 1

Zenon Szypuła 2018-08-09

I tak właśnie powinno być jak się tu spekuluje!
Powinien zgarnąć 8 cyfrową rekompensatę, Disney powinien ponieść sromotną porażkę swojej "nowej" wersji starego filmu i w konsekwencji stracić kolejne miliony $, a sam poszkodowany powinien dalej odnosić sukcesy w innej lepszej pracy. Tylko w ten sposób matołki z Disneya się nauczą trochę rozumu i może wtedy im się rozjaśni, że tak strasznie modna ostatnimi czasy poprawność to nie wszystko, a nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!
;)

Proszę czekać…