Poznaliśmy obsadę Wiedźmina! Są niespodzianki... 3

Netflix poinformował kto pojawi się u boku Henry’ego Cavilla w serialowej odsłonie Wiedźmina od Netflixa. Są niespodzianki…

Adam Levy

Jak już informowaliśmy, zdjęcia do Wiedźmina mają ruszyć w listopadzie, a wśród lokacji filmowców jest m.in. Budapeszt. Serialu na platformie Netflix możemy spodziewać się prawdopodobnie pod koniec 2019 roku.

Internauci oszaleli na punkcie nowych członków obsady. Najwięcej kontrowersji budzą wybory do postaci Yennefer i Fringilli. Co o nich sądzicie? Ciągle czekamy na aktora, który wcieli się w postać Jaskra.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 5

Gnom_Ogrodowy 2018-10-11

Fringilla Vigo miała talent jeśli chodzi o iluzję. W tym przypadku aż tak wielki, że przed powstaniem serialu pochwaliła się już zmianą koloru skóry i oczu. Hinduska Yennefer to też faktycznie dosyć kontrowersyjna decyzja. Nie przeczę, że Anya Chalotra może mieć wielki talent. Ba, jest możliwe, że właśnie to ona spośród wszystkich kandydatek najbardziej umiała oddać charakter Yen(wygrała casting, miejmy nadzieje, że obiektywnie, a nie, że była tylko pretekstem w otoczce poprawności politycznej). Zastanawiam się po prostu czy podstawowa różnica jaką jest brak zgodności książkowej co do wyglądu nie przyćmi jej ewentualnych starań i czy będzie w smaku całej powieści. I czy ostatecznie nie będzie to krzywdzące też dla samej aktorki ze względu na to, że wiadro niezadowolenia społeczności za decyzję produkcji częściowo spadnie na nią. Bo najlepiej to dać pretekst do tego, żeby ujawnić rzekomy "rasizm" ludzi, który z rasizmem nic wspólnego nie ma, ale tak jest przedstawiany. Niezależnie od wszystkiego gnom trzyma kciuki za sukces tego projektu.

Grzegorz Malinowski Gnom_Ogrodowy 2018-10-11

@Gnom_Ogrodowy Projekt wielki i już teraz realizowany z rozmachem. Jestem zdania, że powinniśmy cieszyć się z tego, że Netflix zrealizuje serial o Wiedźminie, na podstawie oczywiście książek Sapkowskiego, bo to już teraz stoi kilka półek wyżej od tego co zaproponowała polska (pfu) produkcja. Co do obsady… Wierzę (rzadko mi się zdarza) w słuszność wyboru i podstawy, jakie mieli producenci, specjaliści od castingu… Sophie Holland, Faye Timby, Finnian Tweed i sama Lauren Hissrich. Opcja młodszej Yennefer to dobra opcja. Pamiętajmy, że projekt ma mieć kilka sezonów… Yennefer chociaż doświadczona życiem ma wyglądać na te 25 lat, dużo łatwiej będzie dodać lat niż z 40 letniej, bardziej pasującej aktorki odejmować, a co roku będzie o to ciężej. Poza tym nie jest to aż tak dramatyczny wybór, nie odstaje tak mocno od opisu książkowego (wiem, że są ciut za duże usta, zbyt opalona twarz itd., ale dajmy szansę). Ja jestem zadowolony z pozostałych wyborów, bo Eist i Myszowór są cudownie dopasowani, oj będzie klimat. Ps. Wybór Fringilli kontrowersyjny – prawda. Bohaterka miała zielone oczy, białą kuzynkę, rumieniła się (widocznym rumieńcem) itd., natomiast tak bezpośrednio nie było napisane, jakiego jest koloru skóry. Pytanie musimy do Sapkowskiego kierować. Ps2. Postać Jaskra i taki James Franco to byłoby coś, drogi Gnomie :D

Oracz Etatowy 2018-10-12

No tak, musieli wsadzić ciemnoskórą aktorkę do słowiańskiego świata, bo by byli chorzy.

Zenon Szypuła 2018-10-11

Ten tweet się nie wyświetla, jest tylko link, ale jeśli tak miało być , to OK.

Grzegorz Malinowski ZSGifMan 2018-10-11

@ZSGifMan Po chwili powinno się załadować. Sprawdziłem na dwóch przeglądarkach, działa po odświeżeniu (jeśli za pierwszym razem wyświetli sam link). :)

Proszę czekać…