Redaktor na FDB.pl oraz innych portalach filmowych. Pisze, czyta, ogląda i śpi. Przyłapany, gdy w urzędzie w rubryczce "imię ojca" próbował wpisać Petera Greenawaya.

'Zimna wojna' powalczy o nieanglojęzyczny Złoty Glob 0

Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej ogłosiło listę 80 filmów, które wyruszą po Złoty Glob w kategorii najlepszej produkcji nieanglojęzycznej. Polska posiada jednego kandydata: Zimną wojnę. Widowisko Pawła Pawlikowskiego posiada szansę na zdobycie prestiżowej nagrody.

Zimna wojna została już polskim reprezentantem w wyścigu po Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Teraz nastał czas na Złote Globy. Chociaż każdy kraj może wystawić nieograniczoną ilość filmów w walce po prestiżową nagrodę, pośród rodzimych tytułów doceniono wyłącznie dzieło Pawła Pawlikowskiego. Najwięcej kandydatów pochodzi z Rosji (sześć produkcji), Norwegii (cztery) oraz Włoch (trzy).

Rodzimy reprezentant konkuruje m.in. z Dogmanem (Włochy), Nie jestem czarownicą (Wielka Brytania), Utoyą, 22 lipca (Norwegia), Sobiborem (Rosja) oraz Płomieniami (Korea Południowa).

Zimna wojna posiada spore szanse znalezienia się na gali przyznania Złotych Globów. Film zbiera liczne pozytywne recenzje w Polsce i za granicą. Dobra prasa przekłada się również na nagrody. Paweł Pawlikowski został nagrodzony Złotą Palmą w Cannes w kategorii najlepszego reżysera. Z Gdyni Zimna wojna wróciła z trzema Złotymi Lwami – w tym z wyróżnieniem za najlepszy film w konkursie głównym.

Skróconą listę kandydatów do Złotego Globa poznamy w pierwszym tygodniu grudnia. Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 6 stycznia.

Źrodło: awardswatch.com

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 1

Zenon Szypuła 2018-11-07

Teraz mogę śmiało zabrać głos w sprawie w tej Zimnej wojny, bo już go widziałem i… mocno średni jest!
Nie jest to tylko moja opinia i przyznam, że miałem obawy o stronniczość lub, że się nie znam, ale większość moich znajomych ma praktycznie identyczne przemyślenia i oceny – film jakiś nudnawy i byle jaki, przynajmniej dla zwykłego widza, ale jak te 'obeznane krytyki' ;) są zachwycone i jeszcze chcą dawać filmowi nagrody, to czemu nie?!

Proszę czekać…