Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

'Pinokio' od del Toro nie będzie filmem dla całych rodzin 0

Czasami zdarza się tak, że w niewielkim odstępie czasu premierę mają dwa różne filmy traktujące o tym samym. Za przykład można podać chociażby Księgę dżungli oraz Mowgliego. Niedawno również na naszym podwórku doszło do podobnej sytuacji, że w ciągu kilku tygodni do polskich weszły produkcje opowiadające o pilotach z Dywizjonu 303.

Niebawem może dojść do kolejnego "konfliktu" związanego z premierami filmów, które będą bazowały na tym samym punkcie wyjściowym. Co więcej, ponownie dojdzie do konfrontacji na linii Netflix – Walt Disney. Sprawa dotyczy filmów na podstawie powieści dla dzieci autorstwa Carlo Collodiego, "Le avventure di Pinocchio". Produkcją dla platformy streamingowej zajmie się laureat Oscara, Guillermo del Toro. Z jego słów wynika, że film, który nakręci będzie różnił się znacząco od propozycji szykowanej przez Dom Myszki Miki.

W trakcie Marrakech Film Festival meksykański filmowiec dyskutował na ten temat z dziennikarzem The Hollywood Reporter. Jego wizja nie będzie absolutnie kinem dla całych rodzin. Co więcej, będzie to mocno polityczny film, gdzie będziemy obserwowali przygody drewnianej kukiełki w czasach rządów Mussoliniego i powstania faszyzmu. I chociaż reżyser jest przeciwko tworzeniu jawnie politycznego kina, to uważa, że nie ma bajki bez polityki.

Dodatkowo Guillermo del Toro porównuje postać Pinokia do potwora Frankensteina:

Jest istotą stworzoną w nienaturalny sposób przez swojego ojca, od którego następnie się dystansuje. Uczy się na niepowodzeniu, bólu i samotności.

Ciekawostką jest również to, że del Toro zdecydował się na animację poklatkową. Według niego jest to zdecydowanie bardziej adekwatne dla tej historii i bardziej ekspresywne, aniżeli praca z aktorami. Podejście Meksykanina do tematu filmu opartego o powieść dla dzieci sprawiał, że nie mógł on znaleźć wytwórni, która wyłożyłaby odpowiednie pieniądze na realizację. Z pomocą przyszedł Netflix. Filmowiec bez wahania podjął decyzję i zdecydował się nakręcić swojego nowe dzieło dla platformy streamingowej.

Co sądzicie o jego pomyśle na "Pinokia"?

Źrodło: The Hollywood Reporter

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 2

Khaosth 2018-12-05

Jednak "Mowgli"-"Księga dżungli" to była konfrontacja na linii Warner-Disney. Netflix stał się wyjściem Warnera gdy film już trochę przeleżał na półce.

Grzegorz Skoczyński 2018-12-05

Nie wiem kto ma większe sprawa ale "kasa musi się zgadzać".

Proszę czekać…