Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Kinie Letnie w LUNAPARKU - coś więcej, niż wesołe miasteczko! 0

Lunapark proponuje nam w tym roku wspaniałe, filmowe uniesienia. Miejsce niemalże będące wizualnie podróżą w czasie do prawdziwych parków rozrywki zapewnia wiele atrakcji w jednym miejscu, tworząc radosną przestrzeń kulturalno-rozrywkowo-gastronomiczną, jakiej jeszcze nie było! Przyjazną dzieciom, dorosłym i czworonogom oraz prowadzoną w duchu proekologicznym.

Jednak wróćmy do plenerowych pokazów filmowych. Tytuły w tym roku proponowane są, tak jak samo miejsce kolorystycznie zróżnicowane. A ta cała przyjemność co niedzielę w prawdziwym namiocie cyrkowym za zero złotych! Podążajcie w stronę, jakkolwiek to zabrzmi – WATY CUKROWEJ – to tam się dzieją pokazy magii kinowej i estrada filmowych przyjemności.

Naprawdę już nóżkami przebieramy i wybieramy, bo jest w czym. Większość tytułów pokazywanych w LUNAPARKU obejrzeliśmy z nieukrywanym i przewlekłym zachwytem, rozczuleniem, śmiechem, płaczem – shake emocji, z których nikt nie wyjdzie obojętny i nienasycony. Organizatorzy upolowali nagradzane tytuły, świeżutkie kąski, które z ogromną wrażliwością i nieobojętnością tworzyły piękne i nieckliwe obrazy aktualnych problemów, jak Green Book. Nie unikają też prawdziwych ciosów w splot słoneczny, gdzie dostajemy pejzaż kłamliwie poukładany, a tak naprawdę zagracony przygnębieniem i obojętnością o white trashach z wielkimi rolami, jak w Kraina Wielkiego Nieba. Smolistą i przygnębiającą, ale doskonale opowiedzianą przypowieścią o tym, jak źle być dobrym, jest Dogman. Z kina dla wrażliwców o mniejszym ciężarze dramaturgii pełnym różnej maści poczucia humoru jest szczera Tully demaskująca cud narodzin z doskonale portretującą prawdę macierzyństwa swoją postacią Charlize Theron. Mamy też już powoli klasyki współczesnego kina drogi i art house, bogate w odniesienia do kultury, rozpustne dla kinofilii, jak O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu, czy Tylko kochankowie przeżyją. Dostaniemy też psychologicznie delikatniejszą Julietę, ale i niejednoznaczną oraz nastrojową, drążącą temat straconych marzeń i talentów Przedszkolankę. O wszystkich tytułach pisaliśmy więcej literek, więc w ramach wsparcia odsyłamy do recenzji, a wysyłamy do LUNAPARKU na kino wielu strojów i nastrojów.

mało jakie kino plenerowe może się pochwalić takim wyjątkowym wyglądem i komfortem!

Poniżej cała rozpiska planowanych pokazów:

23.06 – Frank
30.06 – Tylko kochankowie przeżyją
07.07 – Kraina Wielkiego Nieba
14.07 – Dogman
21.07 – Nieposłuszne
28.07 – Julieta
04.08 – Tully
11.08 – Green Book
18.08 – Gentleman z rewolwerem
25.08 – Przedszkolanka
01.09 – O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu

Do zobaczenia na filmowym szlaku!

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 1

ZSGifMan

W takim miejscu kino? Woda, krzaczory… insekty pożrą widzów żywcem! :P                     
Tak, wiem, wiem – są preparaty, mazidła, spraje itp. ;) Na 'Green book' jak nie zapomnę to się chyba skuszę, bo jakoś samemu nie mogłem się do tej pory zabrać za ten film.
Ktoś jeszcze idzie? A jak na te inne?                     

Proszę czekać…