Minister kultury zlikwiduje abonament rtv? 0

Bogdan Zdrojewski rozważa zastąpienie opłat abonamentowych dotacjami zbudżetu państwa.

Dotacja taka miałaby pokrywać koszty realizacji programów misyjnych, ao tym, co jest misją decydowałyby autorytety w dziedzinie mediów. Oprzyznaniu pomocy publicznej na realizację tak określonej misji rozstrzygałby zaś parlament.

Bogdan Zdrojewski / radioram.plBogdan Zdrojewski / radioram.pl

Zdrojewski zapewnił jednocześnie, że abonament nie będzie zlikwidowany zanim nie zostanie opracowany alternatywny system finansowania. Aprzed zapadnięciem decyzji opomocy publicznej należy określić, jaki typ programów, bądź gatunków wymaga tej pomocy io jakich kwotach można mówić.

Sejmowa komisja kultury zaapelowała do ministra opodjęcie działań niezbędnych do ustabilizowania sytuacji finansowej Polskiego Radia. Komisja miała do wyboru dwie wersje postulatu – autorstwa Platformy Obywatelskiej iPrawa iSprawiedliwości. Ostatecznie przegłosowano wersję Platformy.

Napisano wnim m.in., że komisja kultury dostrzega problem spadku wpływów zabonamentu, aprzyczynami takiego stanu rzeczy może być to, że duża część społeczeństwa nie rozumie tej szczególnej formy podatku, nie rozumie też dlaczego ma płacić za coś – zczego itak nie korzysta.

wirtualnemedia.pl

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 1

zadymka1 2008-02-29

Uważam, że radio powinno się utrzymywać z opłat dobrowolnych, chcę słuchać radia to będę uiszczał odpowiednie opłaty ale nie na zasadzie przymusu.
Jeśli radio ma coś do zaoferowania to się utrzyma, jeśli nie to musi upaść, na rynek wejdą nowi nadawcy, którzy sobie z tym poradzą lub nie, nie wolno nikogo uszczęśliwiać na siłę.
Co do TV, uważam pomysł za słuszny, emeryci powinni być zwolnieni całkowicie z opłat.
Jeśli zainteresowane strony, korzystające z nadawania swoich programów w TV, to muszą za tę usługę płacić na zasadach jak reklamy.
Jeśli ktoś chce być stałym nadawcą swego blekotu, to powinien starać się o licencję, zapłacić za nią, utworzyć własną TV i niech nadaje ile chce, tylko nie to co chce, bo tmetay powinny być przy udzielaniu licencji określone, przekroczenie tych ram powinno bć srogo karane do pozbawienia licencji włącznie:
np.kościół, partie polityczne i inne darmozjady.
TV- publiczna powinna mieć określone temety, które powinny być utrzymywane z budżetu.
Tematyką TV nie powinni zajmować się politycy czy ich poplecznicy a grupy spesjalistów ustalające bloki programowe.

Proszę czekać…