filmoznawczyni, miłośniczka kina, hedonistka!

Netflix stracił tytuł platformy o najwyższej przepustowości! 0

Od wielu lat, Netflix był aplikacją postawioną najwyżej w rankingu pod względem zużycia przepustowości w sieciach internetowych, szczególnie w godzinach szczytu. Aktualnie Netflix spadł na drugie miejsce na świecie i usytuował się za aplikacjami do strumieniowego przesyłania multimediów internetowych, podczas gdy zgodnie z raportem Global Internet Phenomena firmy Sandvine- dostawcy systemów zarządzania przepustowością- ogólna konsumpcja wideo stale rośnie.

W pierwszej połowie 2019 roku, strumieniowanie multimediów HTTP stanowiło 12,8% ruchu internetowego na całym świecie, a według raportu Netflix stanowił 12,6% całkowitej ilości tego ruchu.

Według Sandvine wzrost wykorzystania strumieniowego przesyłania multimediów HTTP przez właścicieli treści (w tym oferty telewizji kablowej i innych nadawanych kanałów telewizyjnych) wynika również z rosnącej popularności usług pirackich. Firma podała, że ​​mierzy średnio w dowolnym miejscu od 4% -25% subskrybentów uzyskujących dostęp do co najmniej jednego nielegalnego strumienia wideo co tydzień, w sieciach ISP w Ameryce Północnej, Europie i na Bliskim Wschodzie.

W obu Amerykach udział Netflix w ruchu w pierwszych sześciu miesiącach 2019 roku wyniósł 12,9% – spadając z zeszłorocznego udziału 19,1% – i uplasował się na trzecim miejscu za strumieniowaniem multimediów HTTP i wideo dostarczanym przez operatora. Odzwierciedla to rosnące zużycie innych opcji przesyłania strumieniowego, zarówno płatnych, jak i tych bezpłatnych, przy czym największy wzrost pochodzi z dostarczanych przez operatorów internetowych usług telewizyjnych i wideo (stanowiących 15% ruchu danych w regionie).

Oto udział ruchu downstreamowego dla obu Ameryk według aplikacji w pierwszej połowie 2019 roku, badany przez Sandvine: strumień mediów HTTP (17,3%); operator IPTV (15,0%); Netflix (12,9%); YouTube (6,3%); Pobieranie HTTP (4,5%); Zabezpieczenia warstwy transportowej HTTP (4,4%); HTTP (3,2%); Pobieranie PlayStation (2,6%); Pobieranie z Xbox Live (2,6%); i Facebook (2,2%).

Trzeba dodać, że spadek udziału Netflix w zużyciu przepustowości nie sugeruje, że ludzie korzystają z mniejszej ilości wideo na tej platformie. Sandvine nie zgłasza faktycznego wykorzystania przepustowości, a jej badania porównują tylko względny udział ruchu dostarczanego przez sieci internetowe. Co więcej, jak zauważył Sandvine, Netflix jest "najskuteczniejszą na rynku usługą przesyłania streamingowego wideo", co oznacza, że ​​zazwyczaj zużywa mniej przepustowości podczas streamingu niż cała reszta.

Podsumowując, wideo stanowiło 60,6% całkowitego kontentu ruchu w Internecie, co stanowi wskazuje na wzrost o 2,9 punktu procentowego w stosunku do roku poprzedniego. Zgodnie z najnowszym raportem Sandvine, kolejną największą kategorią był ruch internetowy z 13,1% udziałem danych zużywanych na całym świecie (spadek o 3,8 punktu), a następnie gier o 8,0%, mediów społecznościowych o 6,1% i udostępnianiem plików o 4,2%.

Na świecie jest 10 najlepszych aplikacji pod względem zużycia przepustowości danych: strumień mediów HTTP (12,8%); Netflix (12,6%); YouTube (8,7%); operator IPTV (7,2%); Pobieranie HTTP (4,5%); HTTP TLS (4,4%); HTTP (3,0%); Facebook (3,0%); Pobieranie PlayStation (2,8%); BitTorrent (2,4%).

Sandvine (2019)

Źrodło: Variety, Sandvine

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 2

Adamus0101

Czytam drugi raz i dalej nie wiem o co chodzi w tym artykule. Widać za prosty chłop ze mnie. ;P
Za to wykresik fajny, taki kolorowy.

PolepioneKadry Adamus0101

@Adamus0101 Artykuł jest niejasny i niezrozumiały ze względu używania w nim zamiennie "strumieniowania danych" jako nazwy na sposób przekazu danych, jako nazwy własnej HTTP, jako protokołu HTTP. Ostatni słupek tabelki pokazuje nie najpopularniejszą aplikację czy platformę streamingową, tylko ogólny udział streamingu w całym ruchu internetowym. A tam absolutnie I miejsce zajmuje Netflix. A w ogóle ten artykuł to pomieszanie z poplątaniem. Podejrzewam, że ktoś wrzucił anglojęzyczny artykuł w google translator i stąd nagromadzenie bzdur i nielogiczności.

Proszę czekać…