filmoznawczyni, miłośniczka kina, hedonistka!

(Nie)znajomi już dziś w polskich kinach. Relacja z uroczystej premiery filmu! 0

To był wieczór pełen gwiazd, które zagościły w warszawskiej Sadybie, aby świętować premierę znakomitej polskiej produkcji, jaką są "Nieznajomi". Film jest polską adaptacją włoskiego hitu pt. "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", spod ręki autora "Ucha prezesa", reżysera Tadeusza Śliwy oraz debiutującego producenta i muzyka, Dawida Podsiadło. Na czerwonym dywanie oprócz twórców, zagościli: Aleksandra Domańska, Maja Ostaszewska, Kasia Smutniak, Łukasz Simlat, Wojciech Żołądkowicz, Michał Żurawski i Tomasz Kot- odtwórcy głównych ról- oraz wiele innych artystów i medialnych osobistości.

Fot. Jarosław Sosiński

Podczas uroczystej premiery udało nam się przeprowadzić kilka wywiadów, dzięki którym zdobyliśmy garść informacji odnośnie całej produkcji i ciekawostek prosto z planu.

fot. Adrian Chmielewski

"Założeniem naszej adaptacji było to, aby film był był aktualny tu i teraz- w Polsce; Dotyka on czegoś, co w ostatniej dekadzie masowo zawładnęło ulicami, poczekalniami i komunikacją miejską"

Film został świetnie przyjęty, zarówno przez widzów, jak i krytyków, podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, został tam wyświetlony w sekcji Panorama Kina Polskiego. Wśród nich znalazły się również głosy zachwytu, twierdzące, że dzieło powinno było konkurować o Złote Lwy. Oprócz oryginalnego scenariusza, włoska i polska wersja posiada jeszcze jeden elementem spójny w postaci Kasi Smutniak.

Chcieliśmy skorzystać z genialnego pomysłu, jaki wykorzystano w "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie", który był remake’owany już kilkunastokrotnie. Jest to fenomen światowy- jak słusznie wspominała Kasia Smutniak- wpisany do księgi rekordów Guinessa. Podstawowym założeniem naszej adaptacji było to, aby film był aktualny tu i teraz- w Polsce. W tym celu zmieniliśmy trochę realia opowieści, specyfikę relacji międzyludzkich oraz charakterystykę postaci. Jest to film trochę do śmiechu, a trochę do refleksji i mam nadzieję, że spora część widzów zada sobie wewnętrznie parę pytań, zaraz po wyjściu z seansu.

powiedział reżyser, Tadeusz Śliwa

fot. Adrian Chmielewski

Film dotyka czegoś, co w ostatniej dekadzie masowo zawładnęło ulicami, poczekalniami i komunikacją miejską, próbując przedstawić ten fakt w różnych wymiarach, uwzględniając w tym wszystkim polskie realia, przez co nie mamy do czynienia ze sztucznym tworem. Tadeusz Śliwa to filmowiec z krwi i kości. Z niecierpliwością czekam na jego kolejne produkcje!

powiedział aktor, Tomasz Kot

Akcja filmu, charakteryzująca się jednością miejsca i czasu, rozgrywa w trakcie kolacji, podczas której grupa przyjaciół decyduje się zagrać w osobliwą grę. Jej zasady opierają się na ujawnianiu wiadomości przychodzących na ich telefony oraz przełączaniu przychodzących połączeń na tryb głośnomówiący. Wkrótce okazuje się, że każdy z uczestników gry skrywa tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, a na pozór przyjemne, towarzyskie spotkanie wywraca ich świat do góry nogami i wywołuje niemałe zamieszanie. Pozornie prosta historia w komediowych tonach, przyjmie postać słodko-gorzkiej tragikomedii, która pozostanie w naszej pamięci na długo po skończonym seansie!

Włosi i Polacy to dwa różne światy, a ja byłam podekscytowana naszym rodzimym pomysłem na tę historię. Cieszyłam się, że mogliśmy pracować wspólnie przy jednym stole, starając się zagrać w taki sposób, aby było to jak najgłębsze i prawdziwe. To była fascynująca praca, za którą jestem bardzo wdzięczna. Już teraz brakuje mi czasu, spędzonego na planie. Moja postać jest mi bardzo bliska z wielu powodów i mogę się z nią w paru kwestiach utożsamić. Widzowie mogą spodziewać się wielu momentów pełnych śmiechu, ale również tych bardziej gorzkich, skłaniających do refleksji.

powiedziała aktorka, Aleksandra Domańska

fot. Adrian Chmielewski

Ciężko mi powiedzieć, jak do włoskiego scenariusza odnosił się reżyser, ponieważ sam nie widziałem oryginału, haha! Przyjąłem ten pomysł trochę jako tabula rasa. Wrzuciłem na twardy dysk polski scenariusz, wrzuciłem na twardy dysk uwagi reżysera, oraz aktorów-partnerów, z którymi grałem. Tadek powiedział mi: "jak nie oglądałeś to nie oglądaj", więc tak właśnie zrobiłem(…) Czy to jest trudna rola? Czy to jest trudna postać do zagrania? Nie wiem. Muszę przyznać, że koledzy, z którymi grałem to bardzo dobrzy warsztatowo aktorzy- nie aktorzy, których wykreowała telewizja, tylko aktorzy pełni. Największą trudnością dla mnie było to, aby uciszyć wewnętrzny głos: "Żebyś ty nie odstawał od reszty, Wojtek!". To była dopiero moja trzecia fabuła, ale pozostawiam swój występ do oceny widzów!

żartował Wojciech Żołądkowicz

Dziś (27 września) miała miejsce kinowa premiera "Nieznajomych"! Zapraszamy do oglądania i dzielenia się swoimi opiniami na temat filmu!

Źrodło: własne

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 2

susurrement

Ojjjj, porusza struny.. Ciężki temat. Szczególnie dla mnie ostatnio, tematyka bardzo na czasie. Na pewno obejrzę jeszcze nie raz.

JustynaMacugowska

Oglądalam i powiem, że film bardzo dobry. Były śmieszne momenty, ale i również dość dramatyczne i refleksyjne. Dotknął on wielu spraw i napewno wiele osób po seansie zastanawiało się co by było gdyby sami zagrali w taka grę;)

Proszę czekać…