Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Najnowszy hit z Willem Smithem w Cinema City! 0

Już 25 października do kin wchodzi najnowszy thriller z uwielbianym przez widzów Willem Smithem pt. „Bliźniak”. Tym razem widzowie będą mogli obejrzeć film w trzech różnych formatach: IMAX®, 4DX® oraz w ScreenX®! Bilety są dostępne w kasach kin oraz na stronie www.cinema-city.pl.

Tym razem Will Smith zmierzy się z… własnym bliźniakiem. W filmie Bliźniak aktor wciela się w postać Henry’ego Brogana, elitarnego zabójcy. Prześladuje go tajemniczy młody mężczyzna, który jest w stanie przewidzieć każdy krok Brogana, i który okazuje się jego klonem. Henry zamierza dowiedzieć się, dlaczego został obrany na cel i kto jest twórcą zamachowca. Najnowszy film laureata Oscara Ang Lee zadziwia nowatorskimi rozwiązaniami technologicznymi, dzięki którym po raz pierwszy udało się w 100% stworzyć realistyczną postać wygenerowaną w komputerze.

Film Bliźniak oprócz 2D dostępny będzie również w trzech formatach: IMAX®, 4DX® oraz najnowszym formacie ScreenX®. ScreenX® pozwala widzom wyjść poza ramy filmowego ekranu, wyświetlając obraz na ścianach kin, tworząc wciągający, panoramiczny, 270-stopniowy format. Dzięki temu wyczyny elitarnego zabójcy zobaczymy nie na jednym, a na trzech ekranach! Niecodzienne wrażenia wizualne za sprawą panoramicznego formatu oraz głębi barw i nasyconych kolorów gwarantuje IMAX®. Film oglądany w technologii 4DX®, również dostarczy widzom silnych wrażeń, poprzez efekty specjalne, takie jak podmuchy wiatru, ruchy fotela czy efekty wody, które pozwolą dosłownie poczuć się jak tytułowy bohater walczący ze swoim klonem i gwarantując niesamowite emocje!

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 4

PolepioneKadry

A to Anga Lee jest?!? Bernadetto, chcesz mi powiedzieć, że jeden Will Smith jest czysto komputerową postacią? :-O

Bernadetta_Trusewicz PolepioneKadry

@PolepioneKadry Chciałabym zaprzeczyć, ale tak – częściowo wizja z filmu "Kongres" przestaje być futuryzmem. Ja nie widzę w nim jakiejś wielkiej plastyczności, czy charyzmy lub grania totalnego w wydaniu jednego na raz, a co powiedzieć dwóch. Niestety, wiele hałasu o nic. Nikt nie jest tutaj w formie, a fabuła pretekstowa do pochwalenia się technologią. Niedługo recenzja.

PolepioneKadry Bernadetta_Trusewicz

@Bernadetta_Trusewicz Powoli zaczynam się zastanawiać gdzie leży moja osobista granica pomiędzy docenianiem możliwości współczesnych e-technologii a poczuciem lęku przed ich możliwościami. Co do Willa Smitha: półżartem, półserio – bardzo możliwe, że jego wybór był podyktowany właśnie brakiem cech, które przytoczyłaś w odniesieniu do jego gry;-) Z pewnością do wygenerowania drugiego, dajmy na to, Ala Pacino z "Pieskiego popołudnia" potrzebna była by dużo bardziej zaawansowana technologia – zaznaczę tu, że nie wierzę (wiara ta podyktowana jest tu rytmem serca bardziej niż obliczeniami dokonanymi przez moją korę mózgową), aby było to kiedykolwiek możliwe, a jeśli się mylę, to wolałbym nie dożyć takich czasów.
Ps. Czekam więc na Twoją recenzję. Zawsze miło mi się czyta Twoje teksty.
Pozdrawiam i życzę Ci miłego dnia :-)

Bernadetta_Trusewicz PolepioneKadry

@PolepioneKadry Dziękuję. Fakt, Ja w swoim idealistycznym podejściu też nie wierzę, że jest technologia, która odda i skseruje człowieka 1:1 z całymi niekrzepnącymi emocjami i nieprzewidywalnością. Recka już śmiga od nocy po stronie. Niezaskakująco, jest co najmniej nieentuzjastyczna, tak eufemistycznie powiem.

Proszę czekać…