Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Eva Green - dziewczyna Bonda w kosmosie. "Proxima" w kinach od 24 stycznia 0

Eva Green w Proximie wciela się w postać astronautki, która przechodzi trudny trening przez misją w kosmos i równocześnie stara się spełniać w roli mamy. Rola Green jest oceniana przez krytyków jako jedna z najlepszych w jej karierze.

Aktorka urodziła się 6 lipca 1980 roku w Paryżu. Jej ojciec jest Szwedem, matka – Marlène Jobert – jedną z gwiazd kina francuskiego lat 60. i 70., która zakończyła swoją karierę na początku lat 80. Eva ma siostrę bliźniaczkę, niezwiązaną z przemysłem filmowym. Green kształciła się w szkołach teatralnych w Paryżu i Londynie. Do dziś dzieli swoje życie pomiędzy tymi dwoma miastami.

Aktorka tak wspomina swoją obecność na planie filmu Alice Winocour:

Żaden film dotąd nie pokazywał tak realistycznie przygotowań astronautów do lotu. Podobnie jak wielu innych aktorów, lubię się całkowicie zanurzyć w świecie mojej postaci zanim jeszcze pojawię się na planie. W tym przypadku szczególnie, ponieważ jej świat był dla mnie całkiem nieznany. Alice dobrze mnie poprowadziła podczas przygotowań, dając mi książki i poznając z takimi astronautkami, jak Samantha Cristoforetti i Claudie Haignere. To wyjątkowe kobiety, pionierki w tym bardzo męskim świecie. Chętnie podzieliły się ze mną swoimi doświadczeniami. Rozmawiałyśmy też o ich wątpliwościach i osobistych zmaganiach. Jako kobieta, reżyserowana również przez kobietę, czułam, że te spotkania mają wyjątkową moc.
Miałam też zaszczyt odwiedzić kilka razy Europejską Agencję Kosmiczną i rosyjskie Gwiezdne Miasteczko, które jest niezwykłym ośrodkiem poświęconym całkowicie wyprawom kosmicznym. Zrozumiałam, że ta praca wymaga pasji, siły woli, predyspozycji umysłowych i fizycznych znacznie wykraczających ponad przeciętną. Astronauci to wyjątkowi ludzie, superbohaterowie. Bez bólu nie ma osiągnięć. Fascynujące było dla mnie, jak się poświęcają, jak nieustannie przekraczają kolejne granice możliwości. Ten film był dla mnie jednym z najbardziej intensywnych doświadczeń osobistych i zawodowych.

Zapraszamy do naszej recenzji tego bardzo emocjonalnego, a z drugiej strony solidnie zbudowanego hołdu dla buntowniczek.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…