Suma składowa chwil przypadkowych o imieniu Bartek.

James Bond i bezalkoholowe piwo 0

Życie ma to do siebie, że nie stoi w miejscu, ciągle wprowadza zmiany, czasami na lepsze, czasami na gorsze. Zdarza się że po jakimś czasie w podeszwie ulubionego buta pojawia się dziura i trzeba kupić nowe, albo pasek od spodni nie zapina się już na tej samej dziurce co kiedyś i trzeba przeskoczyć o oczko dalej. Nic w tym nowego ani odkrywczego trzeba się po prostu dostosować. Takie zmiany dogoniły również słynnego 007 w najnowszej reklamie Heinekena.

James Bond słynący z krojonych smokingów, wytrawnego gustu do mężatek, życia pełnego przygód i akcji postanowił w najnowszej reklamie Heinekena skosztować dużej odmiany. Odmiany, która przekonała do siebie już spore grono tak zwanych kierowców imprezowych. Koneser wstrząśniętego, niemieszanego martini bez cienia zastanowienia postanawia pójść w ich ślady i ku zdziwieniu kelnera prosi o Heinekena 0.0.

Świetna reklama pokazuje, iż pomimo ciążących obowiązków i presji jaka spoczywa na 007 agent Królewskiej Mości nie ucieka się do silnych trunków, szukając chwili relaksu i ukojenia. Po dokładnie odmierzonym łyku odstawia butelkę i delektuje się smakiem niskoprocentowego napoju zwanego prawie piwem, a jak wszyscy wiedzą, prawie robi wielką różnice.

Wniosek może być tylko jeden. Agent James Bond musi być strasznie słabo opłacany, skoro musi dorabiać w reklamach.

Źrodło: Movieweb

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…