Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Posłuchajcie "No Time To Die" - piosenki promującej Bonda 0

Stało się. Billie Eilish zaprezentowała utwór promujący 25. film o przygodach Agenta Jej Królewskiej Mości. Utalentowana gwiazda jest autorką tekstu oraz wykonawczynią.

Poniżej znajdziecie pełny utwór zatytułowany "No Time To Die".

Oprócz tego na oficjalnym koncie na YouTube pojawiło się wideo promujące film, w którym również możemy usłyszeć piosenkę.

Jak oceniacie nowy utwór do Jamesa Bonda? Czy wypada on lepiej w porównaniu z poprzednią piosenką, która została nagrana przez Sama Smitha i promowała produkcję Spectre? Warto dodać, że Billie Eilish stała się oficjalnie najmłodszą artystką, która wykonała utwór do Jamesa Bonda.

James Bond (Daniel Craig) opuszcza czynną służbę i cieszy się spokojnym życiem na Jamajce. Tymczasem jednak jego stary przyjaciel Felix Leiter (Jeffrey Wright) z CIA zwraca się do niego o pomoc. Misja uratowania porwanego naukowca okazuje się o wiele bardziej zdradliwa, niż mogłoby się wydawać i naprowadza agenta 007 na ślad tajemniczego złoczyńcy, dysponującego nową, niezwykle niebezpieczną technologią.

Nie czas umierać trafi do polskich kin 3 kwietnia 2020 roku.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 14

Bercik022

Ona ma naprawdę fajny głos, ale do Bonda pasowało by mi coś z wieksza moca jak Golden Eye lub Live And Let Die. Dwie pierwsze części z Craigiem miały też super piosenki :)

ana481516

Super, tak samo dramatyczna piosenka jak Skyfall Adele, od pierwszych dźwięków przypominała mi tą piosenkę (piosenki Smitha nie mogę sobie przypomnieć). Przy pierwszych słowach No Time To Die przeszył mnie dreszcz, hehe. Tak fajnie to zanuciła.

Movieman

Świetna, melancholijna piosenka idealnie wpasowująca się do uniwersum Craiga. Brakło tylko jakiegoś charakterystycznego refrenu, ale ogólnie na plus. Zdecydowany progres względem poprzedniego utworu do Spectre.

Animek84 Movieman

@Movieman Wiadomo na kino akcji idzie się żeby na wstępie słuchać smętnych(melancholijnych) nut, a później oglądać je podłożone pod jeszcze smętniejszy kawał "nie znam Komandora Bonda, gdyż jestem czarnym cieciem pracującym od 3 dni".

Bercik022 Animek84

@Animek84 co????? to jest niesamowite, w jednym zdaniu obrazić i czarnych nie związanych z tematem i osoby, którym podoba się ten typ muzyki i stylu. Rozumiem, że z faktycznych statystyk wynika, że czarni są większymi rasistami niż biali ale czy stawać się samemu rasistą pod ich wpływem no lepiej chyba być bardziej wyrozumiałym.
Jest taki cytat z "Zabić Drozda": "Jeśli istnieje tylko jeden rodzaj ludzi, to dlaczego nie możemy żyć ze sobą w pokoju? Skoro wszyscy są tacy podobni, czemu schodzą czasem z dobrej drogi i zaczynają gardzić sobą nawzajem?". A to jest film z fikcyjnymi postaciami i nikt ci nie każe go oglądać.

Bercik022 Animek84

@Animek84 i Bond często o podobną muzykę zahaczał w swoich intrach:
Nancy Sinatra – You Only Live Twice
Moonraker – Shirley Bassey
Rita Coolidge – All Time High
A-Ha – The Living Daylights
Sheryl Crow Tomorrow Never Dies
Skyfall – Adele

Animek84 Bercik022

@Bercik022 Jaki on ma kolor skóry? Kim jest w tym filmie? Jak bardzo słabo jest nie znać Komandora Bonda i scenariuszowo udawać że to jest śmieszny żarty. Gdyby tam był biały to bym napisał "biały cieć…" Nie obchodzi mnie kolor skóry, obchodzi mnie finalny efekt, który jest żenujący.

Bercik022 Animek84

@Animek84 ok, tak często czepiasz się koloru skóry, że idzie się pogubić.

Animek84 Bercik022

@Bercik022 "Tomorrow Never Dies" dynamiczniejsze niż smętny tej baby, dodatkowo wpada lepiej w ucho i ma jakiś pamiętliwy refren. Reszta piosenek to samo, chwytliwe i pamiętliwe nie to co powyżej.

Animek84 Bercik022

@Bercik022 A-Ha – aaa i The Living Daylights jak uważasz że jest w podobnym klimacie jak to powyżej to naprawdę nie mamy o czym gadać.

Animek84 Bercik022

@Bercik022 W tym przypadku czepiam się "żartu" i podkładu muzycznego pod ten "żarty". Gdyż jak promują go takim "żartem" i taką muzyką to centralnie obawiam się jaki to może mieć koniec i boje się że po wyjściu z kina stwierdzę że Bond śkończył się na Skyfall.

Asmodeusz

według mnie pasuje do Bonda ale nieco przy delikatna

Khaosth

Po wyborze Eilish spodziewałem się jednak czegoś z większym pazurem (bardziej jak przy Garbage w "World is not enough"). Ostatecznie dostaliśmy uzupełnienie trylogii melancholijnego starego Bonda, a że aranżacja nie kryje większych niespodzianek i wokal Billie jest dość zgaszony i wycofany, to całość wypada jak dla mnie dość płasko. Nie irytuje jak Madonna i Sam Smith, pewnie dobrze się skomponuje z czołówką, ale w pamięć się raczej nie wryje.

PS. Ależ bym chciał żeby następna piosenka brzmiała jak "Basic needs" Jonathana Davisa i najlepiej z nim na pokładzie!

Proszę czekać…