Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Billie Eilish ma swojego faworyta do roli Jamesa Bonda po odejściu Daniela Craiga 0

Artystka, która zdobyła szereg nagród za swoją twórczość, za ubiegły rok, wystąpiła na tegorocznych Oscarach, a także stworzyła utwór promujący film należący do jednej z najbardziej ikonicznych franczyz w historii kina, może nazywać siebie wielką gwiazdą. Billie Eilish – bo o niej mowa – z racji nagrania piosenki do nowego filmu o przygodach Jamesa Bonda jest na ustach wszystkich.

fot. wikipedia (crommelincklars)

Nie jest tajemnicą, że Nie czas umierać będzie ostatnim filmem o Bondzie, w którym zobaczymy Daniela Craiga. Po premierze tej produkcji ludzie odpowiedzialni za serię będą musieli podjąć się zadania znalezienia odpowiedniego następcy. Oczywiście nie będzie to proste zadanie, jednak w mediach pojawiały się ciekawe propozycje.

Swojego faworyta ma również wspomniana we wstępie Billie Eilish. Piosenkarka zapytana o to, kogo widziałaby w roli Agenta Jej Królewskiej Mości odparła, że Michael B. Jordan byłby idealny.

Swego czasu nazwisko gwiazdy Kinowego Uniwersum Marvela, którego mogliśmy oglądać w Czarnej Panterze, a także filmach z serii "Creed", przewijało się w medialnych spekulacjach. Oprócz niego mówiło się również o takich gwiazdach, jak Henry Cavill, Tom Hiddleston czy Idris Elba.

Na pewno przed nami ciekawy okres, jeśli chodzi o uniwersum Bonda. Wybór kolejnych reżyserów i przede wszystkim aktora może być głównym tematem brukowców w kolejnych miesiącach. A Wy jak oceniacie wybór Billie Eilish?

Źrodło: MovieWeb

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 8

Sylvanas

Idealnie wpisuje się w obecnie poprawne standardy ale mam nadzieję że do tego nie dojdzie, a jeśli to "No time to die" będzie ostatnim obejrzanym Bondem.

Bercik022

Amerykanin no ej! gdzie mnie wąski z tym
Jak oglądałem U.N.C.L.E. i zobaczyłem Cavilla to od razu widziałem w nim Bonda.

ana481516

Nie widzę go jako Bonda.

Animek84

"Oprócz niego mówiło się również o takich gwiazdach, jak Henry Cavill, Tom Hiddleston czy Idris Elba." Idris Elba może sobie zagrać Roszpunkę albo prędzej zgryźliwego tetryka jak nakręcą remejk. Na Bonda jest za stary.

mala_madi

Amerykanin nie bardzo.

Proszę czekać…