Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

SERIALOWA POLECAJKA - nieoczywiste propozycje, które musisz nadrobić! 0

Pandemia koronawirusa i akcja #zostańwdomu to idealna sposobność do nadrobienia serialowych zaległości. W tym artykule postaram się przedstawić Wam moją siódemkę produkcji, które warto obejrzeć. Nie są to jednak tytuły znane z pierwszych stron gazet. Skupiłem się raczej na nieco mniej znanych serialach, które powinniście nadrobić. Mam nadzieję, że moja lista przypadnie Wam do gustu. Oczywiście liczę również na to, że w komentarzach podzielicie się swoimi propozycjami nieoczywistych seriali, które nie są aż tak znane, a warto je zobaczyć. Dodam także, że każdy z tych tytułów znajdziecie w ofercie platform streamingowych dostępnych w Polsce.

Jean-Claude Van Johnson

Produkcja obowiązkowa dla wszystkich fanów Jean-Cloude'a Van Damme'a. Skąpany w oparach absurdu serial, który czerpie garściami z filmów akcji znanych z lat 80. i 90.

Van Damme wciela się w tajnego agenta, który pod przykrywką bycia gwiazdą hollywoodzkich filmów musi ratować świat. Sceny i zwroty akcji rodem wyjęte z prawdziwych widowisk, w których mogliśmy podziwiać belgijskiego gwiazdora. Zresztą twórcy, jak i sam aktor wielokrotnie mrugają oczkiem do fanów i przypominają największe hity aktora, ze Strażnikiem czasu na czele.

Możecie być pewni, że osoba poszukująca absurdalnego kina akcji w starym stylu będzie w stu procentach usatysfakcjonowana z seansu.

Platforma streamingowa: AMAZON PRIME VIDEO

Zero zero zero

Jeśli uwielbiacie produkcje o kartelach, przemycie narkotyków oraz mafijnych porachunkach, to najnowsza produkcja od Stefano Sollimy jest dla Was idealną propozycją na kilka wieczorów w czasach pandemii.

Niesamowicie klimatyczna opowieść, której stylistycznie zdecydowanie bliżej do filmów z serii "Sicario", aniżeli serialu Narcos. Całość wydaje się być dużo bardziej dojrzała, więcej w tym wszystkim realizmu i chłodu. W serialu nie brakuje jednak emocjonujących scen. Znajdą się również takie, które Wami wstrząsną. Twórcy nie mają problemu z epatowaniem przemocą i pokazywaniem bezwzględnych działań meksykańskiego kartelu oraz włoskiej mafii. A co najważniejsze, niektóre wydarzenia zaprezentowane na ekranie są inspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

Genialne zdjęcia, cudowna muzyka i perfekcyjna obsada aktorska. Od pierwszego odcinka wsiąknięcie w ten brudny świat niczym woda w gąbkę. Zobaczcie, jak żyją sprzedawcy, pośrednicy i kupcy. Współczesne arcydzieło telewizji. Seans czas zacząć!

Platforma streamingowa: HBO GO

Patrick Melrose

Benedict Cumberbatch ponownie udowadnia niedowiarkom, że potrafi wykreować nieoczywistego i złożonego bohatera.

Historia, której scenariusz powstał na bazie powieści autorstwa Edwarda St Aubyna, rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat i prezentuje nam życie tytułowego Patricka. Jak się okazuje pieniądze szczęścia nie dają i potrafią być niezłą kołderką, która przykrywa ludzką tragedię.

Samodestrukcja, depresja, alkoholizm, problemy z narkotykami – to tylko niektóre z trudnych tematów, które podejmują twórcy w tym doskonałym miniserialu. Całość dopełniona jest brawurową kreacją Benedicta Cumberbatcha. Jeśli ktoś uważa, że Sherlock Holmes to najlepsza rola w karierze tego brytyjskiego aktora, to zapewne nie widział Patricka Melrose'a.

Platforma streamingowa: HBO GO

Mozart w miejskiej dżungli

Seks, dragi i muzyka klasyczna!

Pewnie kojarzycie taki film, jak Whiplash. Przed seansem wydawało mi się, że twórcy nie mają szans zainteresować mnie historią o jazzie. A jednak – dzisiaj uważam film Damiena Chazelle'a za arcydzieło. Piszę o tym, ponieważ nie można skreślać książki już po samej okładce.

Podobne odczucia mam, kiedy myślę o serialu Mozart w miejskiej dżungli. Na pierwszy rzut oka nie powinno być absolutnie szans, abym zainteresował się historią nowojorskiej orkiestry. A jednak!

Jest to serial, który żyje własnym życiem. Brawurowe kreacje aktorskie i cała plejada charakterystycznych postaci przewijających się przez kilka sezonów. Wszystko podlane delikatnym poczuciem humoru i oczywiście cudowną muzyką klasyczną (i nie tylko!). Ciekawe, niezwykle oryginalne aranżacje klasyków będą na pewno wabikiem dla koneserów dźwięku.

Platforma streamingowa: AMAZON PRIME VIDEO

Servant

Apple zatrudniło wielu utalentowanych twórców do tworzenia oryginalnego kontentu. Fani seriali często wymieniają wśród swoich propozycji takie tytuły, jak The Morning Show czy For All Mankind, ale ja swój wzrok od razu zwróciłem w kierunku Servant.

I nie zawiodłem się. Bardzo intrygująca, niesamowicie klimatyczna, mroczna, zadająca wiele pytań historia, która powinna przypaść do gustu każdemu fanowi historii… o czarownicach. Dużo w tym wszystkim symboliki i możliwych interpretacji. Do tego dochodzi dziwna, żeby nie napisać klaustrofobiczna atmosfera – niemalże wszystkie sceny rozgrywają się w jednym miejscu, co potęguje dziwne uczucie niepokoju.

M. Night Shyamalan ponownie dostarcza coś nieoczywistego, coś co wciągnie Was na kilka godzin!

Platforma streamingowa: Apple TV+

The Inbetweeners

Nie samymi zmartwieniami człowiek żyje. Czasami trzeba też się pośmiać. A najlepiej robiąc to oglądając kilku nastoletnich nieudaczników w akcji.

The Inbetweeners to przezabawny brytyjski serial komediowy, który oczywiście nie przypadnie wszystkim do gustu. Jednak jeśli jesteście fanami wulgarnego, żeby nie napisać obleśnego poczucia humoru, macie gdzieś poprawność polityczną i nie przeszkadza Wam, że twórcy potrafią śmiać się ze wszystkiego, nawet najbardziej delikatnych kwestii, to musicie szybko nadrobić ten tytuł.

Warto dodać, że The Inbetweeners doczekało się dwóch filmowych kontynuacji.

Platforma streamingowa: Apple TV+

Russian Doll

Na koniec również serial komediowy, ale tym razem z nieco bardziej ambitnym poczuciem humoru. Jeśli nie śmieszą Was dowcipy z "wacków i dziurek" to powinniście rzucić okiem na Russian Doll.

Świetnie napisane dialogi, bardzo charakterystyczna bohaterka, która w przeciągu całego serialu stara się ogarnąć swoje życie, a także bardzo fajne wykorzystanie pętli czasu. W końcu mówimy o serii, w której postać grana przez Natashę Lyonne codziennie umiera, aby nazajutrz obudzić się cała i zdrowa.

Na pewno jest to ciekawa alternatywna dla wszystkich osób wielbiących Billa Murraya i Dzień świstaka.

Platforma streamingowa: Netflix

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 3

Sonia003

Patrick Melrose rewelacyjny.

jacks

Russian Doll z tego co się orientuję jest raczej na Netflixie :P

Movieman jacks

@jacks co ciekawe link odsyłał w dobre miejsce :D

Proszę czekać…