Yondu nie żyje, ale Rooker che wrócić w innej roli 0

James Gunn już wspominał, że nigdy więcej nie zobaczymy Yondu w Marvel Cinematic Universe, pomijając retrospekcję, tym razem to Michael Rooker zapewnił, że jego postać znana ze Strażników Galaktyki na pewno nie żyje. Aktor jest jednak bardzo otwarty na pomysł powrotu do MCU jako inna postać.

Michael Rooker promuje obecnie swój nowy film Love and Monsters, który zadebiutuje w ten weekend. Podczas niedawnego wywiadu został poproszony o o kilka słów dotyczących MCU. Rooker wyjaśnił, że jest otwarty na ten pomysł i uważa, że ​​fani będą z niego zadowoleni. Oto, co miał o tym do powiedzenia.

Oczywiście! Zrobiłbym zupełnie coś innego, a właściwie byłoby fajnie zrobić coś innego. Nie miałbym nic przeciwko temu. Myślę, że byłoby fajnie. Byłby to wspaniały sposób, aby fani mogli zobaczyć … cóż, oni cały czas widzą różne aspekty twojej pracy z różnymi postaciami, więc dlaczego nie zagrać kogoś innego dla Marvela lub DC? Gdy masz dobrego aktora, a ja nazywam siebie dobrym aktorem, możesz robić wiele różnych rzeczy i dobrze się bawić. Myślę, że fani by to polubili

przyznał aktor

Marvel Studios już ujawniło, że jest gotowe obsadzić tego samego aktora w wielu rolach. Gemma Chan grała Minn-Ervę w Kapitan Marvel, ale wraca także do MCU jako Sersi w Eternals!.

Ci, którzy mają nadzieję ujrzeć Yondu z powrotem, nie muszą wstrzymywać oddechu. Jego śmierć w Strażnicy Galaktyki Vol. 2 jest trwała. To jest coś, co potwierdził James Gunn, ale Rooker po raz kolejny zapewnił, że tak jest.

Myślę, że Yondu się skończył. Umarł. Yondu nie tylko umarł, ale go spalili! Spalili go i wystrzelili w kosmos… co jeszcze mogę zrobić? [Śmiech] Co jeszcze mogę powiedzieć, postać zniknęła. To jak z The Walking Dead. Biedny stary Merle. Zabili Merle’a dwa razy, a potem jego brat okaleczył jego twarz. O mój Boże [śmiech]

zakończył Rooker

To prawda, w świecie komiksów niewiele postaci jest naprawdę martwych. Jednak Yondu już raczej nie powróci.

Źrodło: ComicBookMovie.com

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…