Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

"Proces Siódemki z Chicago" - wszyscy aktorzy będą walczyli o statuetkę w kategorii drugoplanowej 2

Proces Siódemki z Chicago prawdopodobnie odegra ważną rolę w sezonie nagród. Produkcja w gwiazdorskiej obsadzie została bardzo dobrze przyjęta przez krytykę i teraz Netflix szykuje się do kampanii promocyjnej filmu Aarona Sorkina.

Platforma Netflix zdecydowała, że żaden aktor, który wystąpił w filmie Proces Siódemki z Chicago nie będzie ubiegał się o Oscara w kategorii pierwszoplanowej. Zamiast tego wszyscy najważniejsi aktorzy, czyli Sacha Baron Cohen, Eddie Redmayne, Mark Rylance, Frank Langella, Yahya Abdul-Mateen II, Jeremy Strong i Michael Keaton będą mieli szansę na Oscara w kategorii "najlepszy aktor drugoplanowy".

Filmy takie jak Proces Siódemki z Chicago zawsze były cenione przez członków Akademii Filmowej i wydaje się, że w tym przypadku może być podobnie. Jednym z kandydatów do oscarowej nominacji wydaje się być Sacha Baron Cohen, który w 2007 roku otrzymał szansę na statuetkę za scenariusz filmu Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej. Co ciekawe w tym roku premierę miała miejsce kontynuacja, która również została całkiem nieźle przyjęta, tak więc dobra prasa gwiazdora może mu pomóc przy ewentualnej walce o nominację.

Równie wysokie oceny wśród krytyków dostali Abdul-Mateen, Langella i Rylance, z kolei Redmayne jest bardzo lubiany w branży aktorskiej i jego osoba także może liczyć na sporą liczbę głosów. Walka o Oscary w 2021 roku zapowiada się naprawdę interesująco. Co Wy myślicie na ten temat?

Źrodło: Variety

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 2

Khaosth

Nie będę narzekał na statuetkę dla żadnego z aktorów – obsada spisała się wyśmienicie!
Osobiście największe szanse dawałbym Redmayne’owi, Cohenowi (a "Borata" nie trawię) albo właśnie Langelli. Albo Rylance. Albo Strong… Miałbym zgryz żeby wybrać jedną osobę. Gordon-Levitt wydawał się grać najmniej wyrazistą postać, ale też świetnie oddawał lekki dyskomfort kolejnymi decyzjami sędziego pod tą maską prokuratorskiego profesjonalizmu.

@Khaosth Zgadzam się z powyższym wpisem, gdyby to kogoś interesowało :-D
A co do Borata, to spróbuj go obejrzeć odcinając się od żenujących i rynsztokowych scen, oglądając go jako zjadliwą satyrę na durnych Amerykanów, którzy podczas seansu filmu byli zbyt głupi, żeby zrozumieć, że ktoś z nich szydzi, nabija się i jedzie im po całości.

Proszę czekać…