Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Według Tarantino gwiazdy filmów Marvela to nie są prawdziwe gwiazdy 0

Na początku miesiąca Jennifer Aniston wysnuła odważną tezę, że w dzisiejszym Hollywood nie ma już prawdziwych gwiazd. Z tym stwierdzeniem zgadza się Quentin Tarantino, który poszedł jeszcze dalej!

"Captain America: Pierwsze starcie"

Quentin Tarantino miał okazję być gościem podcastu "2 Bears, 1 Cave", w którym powiedział, że Hollywood zostało "zmarvelizowane".

Częścią marvelizacji Hollywood jest… spójrz, masz wszystkich tych aktorów, którzy stali się sławni grając te postacie. Ale oni tak naprawdę nie są gwiazdami filmowymi, prawda? Kapitan Ameryka jest gwiazdą. Thor jest gwiazdą. Zresztą nie jestem pierwszą osobą, która to mówi. Myślę, że zostało to powiedziane milion razy, ale prawda jest taka, że wiesz, to te postacie z franczyzy stają się gwiazdami.

stwierdza filmowiec

Reżyser Pulp Fiction uważa, że to nie Chris Evans jest gwiazdą tylko Kapitan Ameryka, czyli superbohater, którego portretuje na ekranie. Ja ich nie skreślam, ale to jest jedna ze spuścizn marvelizacji hollywoodzkich filmów. – dodał Tarantino.

Filmowiec powiedział również, że nie jest osobą, która nienawidzi filmów Marvela. Po prostu nie lubi ich za to, że są one jedynym produktem dzisiejszego Hollywoodu, który wzbudza zainteresowanie. Sam Quentin Tarantino pomimo tego, że za dzieciaka uwielbiał zbierać komiksy Marvela, powiedział, że nie ma zamiaru zostać jednym z reżyserów tego studia, ponieważ w jego opinii mogą to robić tylko reżyserscy najemnicy. A on nie jest najemnikiem szukającym pracy.

A Wy co sądzicie o słowach legendarnego reżysera?

Źrodło: Variety

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 2

Chemas

Tarantino ma całkowitą rację! Bardzo podoba mi się to jego stwierdzenie, że gwiazdą jest postać superbohatera, a nie aktor. Wspaniale sformułowane. A tak a propos Aniston, hmmm odezwała się gwiazda wielkiego formatu…

betrzy

Mi w ogóle nie siada Hollywood, a Pulp Fiction uważam za film przereklamowany, podobnie jak książki Bukowskiego.

Proszę czekać…