"Szczęki" zdobywają box office w amerykański weekend Labor Day

Weekend Labor Day w amerykańskich kinach zapowiada się raczej spokojnie, gdzie łączny wynik czterech dni ma wynieść 84,2 mln dolarów, co oznacza spadek o 24% względem ubiegłego roku. Wśród filmów, które pozytywnie zaskoczyły jest pewien klasyk!

"Szczęki"

Na szczyt zestawienia powraca znakomity horror Zniknięcia który w trzy dni zarobił 10,2 mln dolarów, a przez całe święto 12 mln. Tym samym najnowsze film w reżyserii Zacha Creggera podniósł swój wynik do 134 mln dolarów.

Największą niespodzianką jest jednak powrót klasyka kina grozy, czyli filmu Szczęki w reżyserii Stevena Spielberga. Film trafił w reedycji IMAX z okazji 50-lecia premiery i okazał się naprawdę sporym sukcesem. Szczęki wskoczyły na drugie miejsce amerykańskiego box office z 8 mln dolarów (trzy dni) i 9,7 mln (cztery dni). Tuż za nimi jest najnowszy film Darrena Aronofsky'ego Złodziej z przypadku z Austinem Butlerem. Film przyciągnął 7,8 mln/9,5 mln dolarów, ale przy okazji zaliczył przeciętną ocenę B w CinemaScore.

Na czwartej pozycji uplasowało się Zakręcony piątek 2 (6,7 mln/8,7 mln), a pierwszą piątkę zamyka czarna komedia z Benedictem Cumberbatchem i Olivią Colman zatytułowana Państwo Rose, które wykręciło wynik 6 mln/7,35 mln.

Warto wspomnieć też o premierze Toksycznego mściciela, który zadebiutował bardzo skromnie – 1,5 mln/2,2 mln – i zajął dziesiątą lokatę.

Źródło: Deadline

1

Komentarze

1

Generalnie to nie dziwię się, że taki klasyk, jak Szczęki jest na tak wysokiej pozycji w oglądalności. W tej tematyce filmowej trzeba oglądać stare pozycje, bo z nowymi to kiepsko.