Tak brutalnego Predatora jeszcze nie widzieliśmy – zobacz nowy trailer "Strefy zagrożenia"
20th Century Studios zaprezentowało międzynarodowy zwiastun filmu Predator: Strefa zagrożenia, najnowszej odsłony kultowej serii science fiction. Produkcja trafi do kin 7 listopada 2025 roku, a zapowiedź pokazuje, że czeka nas zupełnie nowe spojrzenie na legendarnego łowcę.
Akcja filmu osadzona jest w przyszłości, na odległej planecie. Historia skupia się na młodym Predatorze imieniem Dek, który został wygnany ze swojego klanu. W poszukiwaniu sensu i odkupienia łączy siły z Thią – syntetyczną humanoidką stworzoną przez korporację Weyland-Yutani – i wyrusza na niebezpieczną misję w poszukiwaniu ostatecznego przeciwnika.
Nowy zwiastun pokazuje kulisy upadku Deka oraz jego desperacką próbę przetrwania na najniebezpieczniejszej planecie we wszechświecie – miejscu, gdzie wszystko próbuje cię zabić. Materiał wideo zdradza też kilka widowiskowych scen akcji, zapowiadających film pełen napięcia i widowiskowych starć.
W rolach głównych zobaczymy Elle Fanning jako Thię oraz Dimitriusa Schustera-Koloamatangiego jako Deka, którego postać inspirowana jest ikonami kina – takimi jak Conan Barbarzyńca czy Mad Max.
Film reżyseruje Dan Trachtenberg. Scenariusz współtworzył Patrick Aison, a produkcją zajęli się m.in. John Davis, Marc Toberoff, Ben Rosenblatt i Brent O’Connor.
Co ciekawe, Predator: Strefa zagrożenia otrzymał kategorię wiekową PG-13, co czyni go pierwszym filmem z głównej serii Predatorów, który nie został sklasyfikowany jako R (dla dorosłych). To decyzja, która z pewnością wzbudzi dyskusje wśród fanów serii znanej z brutalności i krwawej akcji.
Źródło: ComnigSoon
Komentarze
6
Czytam i nie wierzę "Tak brutalnego Predatora nie widzieliście" po czy jest zwiastun który nie prezentuje ani kropli krwi i podpis pierwszy predator z pg-13 Niech autor zdecyduje co ma na myśli
Zwiastun ciekawy ale mógłby to byc film o nowoczesnym komandosie który rozbił sie na obcej planecie i też by przeszło😉 Predaror upchnięty żeby ludzie liczniej do kina poszli
Całe kino dawno nie widziałem