Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

"Jurassic World: Odrodzenie" doczeka się sequela! Powrócą gwiazdy oraz reżyser filmu 1

Universal Pictures nie traci czasu i po sukcesie blockbustera Jurassic World: Odrodzenie, który zgarnął imponujące 900 milionów dolarów na świecie, oficjalnie zamawia kolejną część. Jak donosi "The InSneider", do projektu powróci nie tylko Gareth Edwards, czyli reżyser ostatniego filmu, ale także jego gwiazdy.

Scarlett Johansson, Jonathan Bailey i Mahershala Ali ponownie staną oko w oko z dinozaurami. Choć nie ujawniono jeszcze scenarzysty, wiadomo, że tym razem Gareth Edwards ma stworzyć sequel od zera, zamiast przejmować gotowy projekt, jak poprzednio. To może oznaczać świeższe podejście do historii, tym bardziej że poprzedni film, autorstwa Davida Koeppa, przenosił akcję do świata, w którym dinozaury zaczynają wymierać, a bohaterowie wyruszają po ich DNA.

Ciekawostką jest też, że postać grana przez Aliego miała pierwotnie zginąć w finale, lecz decyzja o jego ocaleniu okazała się strzałem w dziesiątkę. Właśnie dzięki temu może wrócić w sequelu. Nie wiadomo jeszcze, czy powróci wątek poboczny z Manuelem Garcią-Rulfo i jego ekranową rodziną, który budził mieszane reakcje widzów.

Co prawda Jurassic World: Odrodzenie nie przebił wyników Jurassic World Dominion, ale był tańszy w produkcji i zebrał lepsze recenzje. Jak widać to wystarczyło, aby Universal postawił na kontynuację. Nad całością ponownie czuwać będzie Steven Spielberg jako producent wykonawczy.

Źrodło: darkhorizons.com

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 5

JustynaMacugowska

Nie dobra wiadomość :/ już "Odrodzenie" sponiewierało franczyzę, a tu jeszcze chcą kręcić kontynuację tego… Po zawodzie jakiego doznałam oglądając "Odrodzenie", a kochając tą serię, na kolejny film na pewno do kina się już nie wybiorę

@JustynaMacugowska Bez przesady. Co prawda uważam, że doją tę franczyzę niepotrzebnie, mimo wszystko "Odrodzenie" było w miarę przyzwoite. Najgorsze ścierwo spod szyldu Jurassic World to akurat Dominion. Tam to dopiero była kpina z widzów i ludzkiej inteligencji oraz totalny chaos w scenariuszu. Poza tym za każdym razem jakiś dinozaur ratował dzień i walczył z mutantem/hybrydą pod koniec produkcji, co było żenujące i w gruncie rzeczy do przewidzenia. Twórcy potraktowali cykl jak jakąś bezmyślną grę z bossem, który ma zdechnąć i kurtyna w dół, bo nie potrafili wymyślić czegoś bardziej oryginalnego. W najnowszej odsłonie mamy zwykłą przygodówkę o przetrwaniu, czyli niejako powrót do korzeni.

matinek ar23s

@ar23s Dominion moze i mial swoje wady ale Odrodzenie jak dla mnie duzo slabszy, a koncowka z tym nie wiadomo czym to popsula mi calkowicie wrazenia. Gdyby jescze nie to cos na koncu to film dla osoby ktora lubi dinozaury ogolnie byl by ok. Tyle ze od takiego filmu wymaga sie dinozaurow a nie jakis mutantow ktore w ogole nie przypomninaja dinozaura tylko obcego. Az odrzuca ogladanie po takich widokach, zbyt szaleja w tej serii z tymi modyfikacjami, to jest juz przesada. Jak maja byc takie w kolejnych to ja daruje sobie ogladanie mimo ze wszyskie ogladalem zawsze. Nawet jak film bedzie mial wszystko super to jezeli pokaza takiego niewiadmo co jakiego dinozaura mutowanca to on wlasnie bedzie psuł wszystko.

@JustynaMacugowska zgadzam się 100pro. Kolejna wyspa, kolejny mutant, kolejne podgrzewanie schaba. Po 3. filmy dla dzieci i konsumentów

@matinek dokładnie. Też właśnie te dinozaury mutanty najbardziej popsuły mi ten film. Albo skopiowane z Obcego albo z Avatara.

Proszę czekać…