Reżyser "Brutalisty" szykuje długi i epicki western grozy!
Brady Corbet, twórca głośnego The Brutalist, nie zamierza zwalniać tempa. W rozmowie z "Sleek" potwierdził, że jego kolejnym projektem będzie rozpisany na dekady western w konwencji horroru osadzony głównie w latach 70., ale obejmujący aż 150 lat historii.
Inspiracją ma być jeden z największych klasyków gatunku. Brady Corbet ponownie wrócił do filmu Teksańska masakra piłą mechaniczną Tobe'a Hoopera i po jego obejrzeniu, jak sam przyznaje, zrodził się zalążek nowego projektu.
Reżyser już teraz uspokaja i jednocześnie ostrzega, że długość jego nowego filmu będzie "bezkompromisowa". Po 215-minutowym The Brutalist, jego kolejny film również ma trwać tyle, ile "musi", bez skracania pod dyktando studia. Jak podkreśla, czas jest dla niego fundamentem melodramatu i bez niego doświadczenie przestaje być wiarygodne.
Nowy projekt ma skupić się na chińskich imigrantach w Kalifornii. Biorąc pod uwagę deklarowany zakres czasowy, film może dotknąć zarówno okresu gorączki złota i powstawania pierwszych Chinatown, jak i mrocznych lat ograniczeń imigracyjnych czy nowszych dziejów społeczności.
Corbet planuje nakręcić całość jako "large format film", korzystając z ośmioperforacyjnych kamer 65 mm. Zdjęcia mają rozpocząć się w pierwszym kwartale przyszłego roku i potrwać do lata.
Źródło: Sleek
Komentarze
0