Niespodziewany hit? Film o Melanii Trump mocno startuje w box office 0
Nowy dokument Amazon MGM o Melanii Trump wzbudza żywe dyskusje po solidnym debiucie w box office, który przewyższył oczekiwania branży filmowej i wywołał pytania o jego widownię, finansowanie oraz przyszłość na platformach streamingowych.
W pierwszy weekend Melania zajęła 3. miejsce w północnoamerykańskim box office, zarabiając 7,04 mln USD z 1 778 kin — tuż za blockbusterami Pomocy Sama Raimiego (ok. 20 mln USD) i Iron Lung Marka Fischbacha (17,5 mln USD), które przyciągnęły głównie młodszych widzów płci męskiej w wieku 18–25 lat.
Kto oglądał film?
Dane demograficzne z PostTrak ujawniają, że:
- 83% widzów było w wieku powyżej 45 lat,
- 72% stanowiły kobiety,
- 75% widowni to biali widzowie,
- Latynosi — 11%,
- Czarnoskórzy i Azjaci — po 4% każdy.
Dokument radził sobie lepiej w miastach o konserwatywnym elektoracie, takich jak West Palm Beach, Dallas i Orlando, natomiast mniej przyciągał widzów w dużych ośrodkach miejskich, m.in. w Los Angeles i Nowym Jorku. Najlepszym lokalem pod względem wpływów było Cinemark Palace w West Palm Beach.
Olbrzymi budżet i kontrowersje
Amazon MGM zapłacił 40 mln USD za dokument oraz powiązaną serię dokumentalną przeznaczoną na Prime Video, a dodatkowe 35 mln USD przeznaczono na kampanię marketingową — co czyni *Melanię jednym z najdroższych dokumentów w historii.
Jednak oceny krytyków pozostają niskie — film ma jedynie 10% na Rotten Tomatoes. Mimo to publiczność go polubiła: CinemaScore przyznał mu ocenę „A”, a tylko 4% widzów przyznało, że recenzje krytyków wpłynęły na decyzję o pójściu do kina.
O czym jest film?
Reżyserem dokumentu jest Brett Ratner. Film śledzi 20 dni z życia Melanii Trump przed drugą inauguracją Donalda Trumpa, oferując rzadkie ujęcia zza kulis tego kontrowersyjnego okresu. Według The Wall Street Journal ponad 70% z 40 mln USD budżetu trafiło bezpośrednio do Melanii Trump, co wzbudziło krytyczne komentarze analityków branżowych na temat motywów finansowych Amazon MGM.
Co dalej?
Kevin Wilson, szef dystrybucji kinowej Amazon MGM, twierdzi, że prawdziwa wartość Melanii ujawni się dopiero podczas streamingowej premiery na Prime Video. Tymczasem Donald Trump promował film na Truth Social, nazywając go BLOCKBUSTEREM.
Źrodło: Deadline
Komentarze 0