Czy wczesna premiera cyfrowa "Supermana" była efektem słabszych wyników? Słowa szefa Netflixa podsycają debatę 0
Wypowiedź Teda Sarandosa podczas niedawnego przesłuchania w Senacie Stanów Zjednoczonych ponownie rozpaliła dyskusję wokół nietypowo szybkiej premiery cyfrowej filmu "Superman" w reżyserii Jamesa Gunna. CEO Netflixa zasugerował bowiem, że skrócenie okna kinowego superprodukcji DC było związane z jej słabszymi wynikami frekwencyjnymi, przynajmniej w kontekście rynkowych oczekiwań.
"Superman" trafił do kin 11 lipca ubiegłego roku i mimo rozczarowujących rezultatów poza USA okazał się najlepiej zarabiającym filmem superbohaterskim 2025 roku. W połowie sierpnia globalne wpływy zbliżały się do 600 mln dolarów, a prognozy wskazywały na możliwość zakończenia dystrybucji w okolicach 650 mln. Sytuacja zmieniła się jednak 12 sierpnia, gdy DC Studios ogłosiło, że film zadebiutuje w dystrybucji cyfrowej zaledwie trzy dni później, po 35 dniach od premiery kinowej. Ostatecznie produkcja zakończyła kinowy bieg z wynikiem 616 mln dolarów na świecie.
Decyzja o tak szybkim przejściu do VOD spotkała się z ostrą krytyką ze strony kin i obrońców tradycyjnej dystrybucji, którzy wskazywali na wyraźne zahamowanie kinowego momentum filmu. Sam James Gunn tłumaczył wówczas, że przyspieszenie premiery cyfrowej było związane z harmonogramem drugiego sezonu "Peacemakera", który w jego ocenie mógł kolidować z dostępnością "Supermana" dla widzów.
Nowe światło na sprawę rzucają jednak słowa Sarandosa, który odpowiadając na pytania o politykę okien dystrybucyjnych Netflixa, stwierdził:
45 dni to dziś branżowy standard. Jednak w przypadku filmów, które nie spełniają oczekiwań, to okno bywa skracane. "Superman" miał nieco krótsze.
Choć wypowiedź nie była jednoznacznym oskarżeniem, wielu komentatorów odczytało ją jako potwierdzenie, że wcześniejsza premiera cyfrowa była reakcją na wyniki poniżej zakładanych prognoz. Inni zwracają uwagę, że Sarandos mógł posłużyć się "Supermanem" jedynie jako przykładem rynkowej praktyki, a nie jednoznaczną diagnozą jego finansowej kondycji.
Niezależnie od interpretacji, "Superman" był wystarczającym sukcesem, aby DC Studios dało zielone światło kontynuacji zaplanowanej na przyszłe lato.
Źrodło: comicbookmovie.com
Komentarze 0