Baz Luhrmann mógł nakręcić Srebrnego Surfera, ale wybrał inny tytuł! 0
Australijski reżyser Baz Luhrmann ujawnił, że na początku lat 90. odrzucił propozycję realizacji filmu o Srebrnym Surferze, jednej z kluczowych postaci komiksowego uniwersum Marvela i bohaterze związanym z Fantastyczną czwórką.
Informacja padła podczas rozmowy w podcaście "Happy Sad Confused", w której twórca wracał do projektów, które uciekły mu w trakcie trwania jego kariery. Oferta miała pojawić się krótko po sukcesie jego pełnometrażowego debiutu, czyli musicalu "Roztańczony buntownik". Jak przyznał reżyser, zamiast wejść w projekt oparty na postaci Srebrnego Surfera, wówczas jeszcze na długo przed globalną ekspansją Marvel Studios, zdecydował się na realizację Romeo i Julii, który bądź co bądź stał się klasykiem lat 90. i poniekąd ugruntował pozycję Luhrmanna branży.
Luhrmann z dystansem ocenił swoją decyzję, sugerując, że finansowo mógłby dziś znajdować się w zupełnie innym miejscu, gdyby przyjął ofertę pracy przy komiksowej franczyzie. Podkreślił jednak, że jego marka twórcza opiera się na reinterpretowaniu materiałów uznawanych za kiczowate, zapomniane lub klasyczne i nadawaniu im współczesnej, emocjonalnej energii. Koncepcja filozoficznego surfera w kosmosie była dla niego intrygująca, ale ostatecznie nie wpisała się w jego ówczesne plany artystyczne.
Reżyser potwierdził również, że otrzymał propozycje pracy przy pierwszych odsłonach serii "Spider-Man" oraz filmie "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", jednak nie był nimi zainteresowany.
Obecnie Luhrmann promuje koncertowy projekt związany z Elvisem Presleyem oraz przygotowuje się do realizacji biografii Joanny d’Arc z Islą Johnston w roli głównej. Film ma częściowo czerpać z doświadczeń wyniesionych z niezrealizowanych wcześniej biopików o Aleksandrze Wielkim i Napoleonie.
Źrodło: Happy Sad Confused
Pewnie dostał propozycję też do Gwiezdnych Wojen, Władcy Pierścieni i innych wielkich hitów… ale no cóż ważniejsze było Romeo i Julia :P