Keanu Reeves ma jedną regułę i się jej trzyma. Dzięki niej wybiera kultowe role 0
Podczas niedawnego występu w programie The Late Show with Stephen Colbert, Keanu Reeves podzielił się zaskakująco prostą zasadą, którą kieruje się od początku swojej kariery.
Okazuje się, że gwiazdor takich hitów jak Matrix czy John Wick nigdy nie przyjmuje ról w projektach, które po prostu mu się nie podobają.
Rozmowa rozpoczęła się od archiwalnego spotu reklamowego płatków Kellogg’s Corn Flakes z 1987 roku, w którym młody Reeves wystąpił jeszcze na początku swojej kariery. Prowadzący, Stephen Colbert, zauważył, że aktor wyglądał na autentycznie zachwyconego produktem. Reeves przyznał z uśmiechem, że rzeczywiście lubił te płatki – i właśnie to było powodem, dla którego zgodził się na udział w reklamie.
Nigdy nie poszedłbym na casting do czegoś, czego nie lubię. To trochę dziwne – powiedział aktor, podkreślając, że ta zasada towarzyszy mu od dekad.
Choć brzmi to banalnie, strategia okazała się niezwykle skuteczna. Kariera Reevesa nabrała rozpędu po roli Teda Theodore’a Logana w kultowym Wspaniała przygoda Billa i Teda, a później aktor wystąpił w takich produkcjach jak Speed, Point Break czy Constantine. Ogromną popularność przyniosła mu także rola Neo w serii Matrix oraz tytułowego bohatera w cyklu John Wick. Aktor użyczył również głosu postaci Johnny’ego Silverhanda w grze Cyberpunk 2077.
Źrodło: Comingsoon
Jakos ostatnio to nienajlepsze te filmy z nim , moze cos mu sie w nich podoba nie wiem ale dla mnie filmy slabe. Najnowszy od Apple film z nim to jakas masakra. I do tego gra bez wtrazu z ciagle ta sama twarza jak z johny wicka juz mu chyba po matrixie zostalo tak. Zero emocji innego wyrazu twarzy. Jescze w starych filmach typu speed bylo ok ale teraz to slabo, jak byl tym aniolem to tez taki bez wyrazu jakis byl.