Harrison Ford szczerze o depresji i sile kina 0

Legenda kina Harrison Ford po raz kolejny udowodnił, że za wielkimi sukcesami często kryją się trudne historie. W najnowszym wywiadzie aktor otworzył się na temat swojej młodości, ujawniając, że zmagał się z poważną depresją — i to właśnie ona nieoczekiwanie skierowała go na ścieżkę aktorstwa.

Podczas rozmowy w podcaście Awards Chatter, Ford wrócił wspomnieniami do czasów studenckich. Opisał je jako okres głębokiej izolacji i wycofania. Przyznał, że większość dni spędzał samotnie w pokoju, unikając kontaktu z ludźmi i zajęć na uczelni.

Byłem czymś więcej niż tylko przygnębiony… nie radziłem sobie psychicznie i społecznie — wyznał.

Przełom nastąpił zupełnie przypadkowo. Chcąc poprawić swoje wyniki w nauce, Ford zapisał się na zajęcia z dramatu — nie zdając sobie sprawy, że będzie musiał występować na scenie. To doświadczenie okazało się punktem zwrotnym. Aktor odkrył środowisko ludzi, których wcześniej uważał za outsiderów, a którzy okazali się niezwykle inspirujący.

Znalazłem swoje miejsce wśród opowiadaczy historii. To całkowicie zmieniło mój świat i moje życie — wspominał.

Dziś Harrison Ford to jedna z największych ikon Hollywood, znana z ról takich jak Indiana Jones czy Han Solo z serii Star Wars, a także z kultowego Łowcy androidów. Ma na koncie ponad 70 filmów i liczne prestiżowe nagrody.

Jego historia to jednak nie tylko opowieść o sukcesie, ale też o odnalezieniu sensu w najtrudniejszych momentach. Jak sam przyznaje, aktorstwo nie było planem — było ratunkiem.

Źrodło: The Hollywood Reporter

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…