Kenneth Branagh chciałby wrócić za kamerę kina superbohaterskiego. Co ma w planach? 0
Kenneth Branagh, reżyser pierwszego filmu Marvela o nordyckim bogu Thorze – Thor z 2011 roku, mówi, że byłby otwarty na powrót do świata superbohaterów. Jego marzeniem jest ukończyć historię Thora.
Branagh w rozmowie z Business Insider powiedział:
Część mnie chciałaby zakończyć moją relację z tą postacią. Zawsze chciałem zrobić więcej i miałem kilka pomysłów, bardziej w stylu genialnego "Logan: Wolverine" Jamesa Mangolda. Chciałbym zobaczyć Chrisa Hemswortha i resztę z własną, indywidualną ostatnią historią, która zabierze Thora w wspaniały zmierzch.
Branagh wyjaśnił także, dlaczego nie powrócił jako reżyser sequeli, choć miał takie propozycje. Twierdzi, że nie był gotowy na kolejny taki film w tamtym momencie:
Zdjęcia Marvela są intensywne. Postprodukcja Marvela jest bardziej intensywna — niesamowicie ekscytująca, ale bardzo intensywna. […] Potrzebowałem przerwy.
Reżyser powiedział także, że ogląda kontynuacje z "mieszanką ogromnej dumy i zdumienia na widok wielu kierunków, w jakich mogą się potoczyć takie historie", dodając, że "byłoby to coś bardzo pięknego zabrać te postacie w ich własny, specyficzny zachód słońca".
Uniwersum Marvela jest już tak głębokie, że jestem pewien, iż plany na tego bohatera są już w pewnym sensie ustalone. Wiem tylko, że jest coś pięknego w doprowadzeniu do zakończenia tego wątku, tych historii z tymi postaciami i aktorami
Thor dotychczas doczekał się trzech sequeli – Thor: Mroczny świat (2013 roku) w reżyserii Alana Taylora i Thor: Ragnarok (2017) oraz Thor: Miłość i Grom (2022). Dwa ostatnie wyreżyserował Taika Waititi.
Co o tym sądzicie? Chcielibyście, aby Branagh stanął ponownie za kamerą i przywrócił "Thorowi" klimat części pierwszej?
Źrodło: Variety
Komentarze 0