Anya Taylor-Joy dołącza do świata "Władcy Pierścieni". Zagra zupełnie nową postać

Śródziemie zyskuje kolejną wielką gwiazdę. Warner Bros. oficjalnie potwierdziło, że Anya Taylor-Joy dołączyła do obsady filmu The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum, wcielając się w zupełnie nową postać stworzoną na potrzeby produkcji.

Aktorka znana z Gambitu królowej, Furiosy i Menu zagra Seren – elfkę z rodu Sindarów, opisywaną jako zaufana i śmiercionośna agentka króla Thranduila.

Seren to oryginalna bohaterka stworzona przez Andy’ego Serkisa, który nie tylko ponownie wcieli się w Golluma, ale także stanie za kamerą jako reżyser filmu. Nad projektem czuwa również Peter Jackson, twórca kultowych trylogii Władcy Pierścieni i Hobbita, pełniący rolę producenta.

Akcja filmu rozegra się pomiędzy wydarzeniami z trylogii Hobbit a Władcą Pierścieni. Fabuła skupi się na misji Gandalfa i Aragorna, którzy rozpoczynają poszukiwania Golluma, próbując odkryć prawdę o Pierścieniu odnalezionym przez Bilba Bagginsa.

Nowa produkcja zgromadzi imponującą obsadę. Do swoich ikonicznych ról mają powrócić Elijah Wood jako Frodo, Ian McKellen jako Gandalf oraz Lee Pace jako król Thranduil. W filmie pojawią się także nowe twarze, w tym Kate Winslet i Jamie Dornan.

Choć część fanów może z rezerwą podchodzić do wprowadzania oryginalnych bohaterów do świata stworzonego przez J.R.R. Tolkiena, twórcy podkreślają, że Seren ma odegrać ważną rolę w wydarzeniach poprzedzających Drużynę Pierścienia.

Źródło: Deadline

2

Komentarze

2

Po co pchają to beztalencie do każdego filmu? Byle noname by był lepszy niż w kóło Zendaya, Taylor-Joy i Bobby Brown. Dlaczego na potrzebę trylogii wzięli po prostu osoby z castingu, które pasują do roli, a do jakiegoś spin-offa biorą przehypowane gwiazdy do roli wymyślonych przez twórców mimo tak obszernych materiałów źródłowych?

"wcielając się w zupełnie nową postać stworzoną na potrzeby produkcji". Oni niczego się nie nauczą. NIKT nie chce, by oni sami cokolwiek tworzyli, z prostej przyczyny – nie potrafią.